Pieśni masowe i powojenne pieśni żołnierskie | opinie


„«Nie słyszałam głosu naszej Huty w tej pieśni» – powiedziała aktywistka ZMP – Legomska. Melodia jej jest nam obca, a tekst wygląda jakby był pisany pół roku temu. […] W ocenie dodatniej […] Wyszłabym ja podchwycono charakter melancholijny, nieco sentymentalny samej melodii, kwalifikując piosenkę jako wprawdzie nie masową, lecz dzięki nawiązaniu do tradycji ludowej – dobrze pasującą do repertuaru lepszych zespołów regionalnych”.

(Sprawozdanie z przesłuchania i dyskusji, „Muzyka” 1950, nr 6, s. 64–67)