Les espaces du sommeil | opinie


„Nocna tematyka dzieła narzuciła tu pewną surowość i mroczność wizji muzycznych, a także oszczędność stosowanych środków. Faktura orkiestrowa (wyjąwszy fragment prowadzący do kulminacji) jest niezwykle cienka i przejrzysta, oszczędnie dozująca wybrane barwy i stroniąca od – częstych w poprzednich utworach – spiętrzeń wielu samodzielnych linii głosowych, snujących się w gęste sploty 12-tonowe. Pojedynczy dźwięk, pojedynczy interwał – znaczą tu więcej niż w poprzednich utworach; akcent położony jest bardziej na jednostki dźwiękowe niż na ich sploty i masy aleatoryczne. […] Les espaces du sommeil są – jak można sądzić po pierwszym wysłuchaniu – artystycznym pendant wcześniejszych Paroles tissées, mimo pewnych różnic stylu […]. Oba dzieła na głos i orkiestrę stanowią razem ważne, osobne zjawisko we współczesnej muzyce, które zasługuje już na wspólne określenie. Miejmy nadzieję, że Przestrzenie snu nie będą ostatnim utworem Lutosławskiego w tym gatunku, i że wspomniane zjawisko rozszerzy się kiedyś do granic «cyklu» – równego sławnym cyklom w muzyce”.

(Tadeusz A. Zieliński, „Przestrzenie snu” Witolda Lutosławskiego, „Ruch Muzyczny”, 1978, nr 12, s. 4–5).