I Symfonia | opinie


„Jest to stosunkowo rzadki rodzaj muzyki, która nie nasuwając wyobraźni żadnych skojarzeń pozamuzycznych, żadnego programu treściowego, interesuje dźwiękiem samym, dając wszakże pełnię wrażeń przeżycia muzycznego. Muzyka ta jest tak dalece «symfoniczna» w istocie swojej i w swojej treści, że wydaje się absolutnie niemożliwym przedstawienie jej np. w wyciągu fortepianowym. […] Celowość, ekonomię i mądrość konstrukcyjną cechuje także budowa poszczególnych części symfonii, jak również i jej całości. Objawia się to w ciągłej żywości utrzymującego się zainteresowania, którego nie osłabiają żadne rozwlekłości, martwe punkty, czy zbędne powtórzenia – słowem I Symfonia Lutosławskiego jest, zdaniem moim, dziełem, które doskonale reprezentować może najnowszą polską twórczość symfoniczną, zarówno wewnątrz, jak i poza granicami kraju”.

(M. Józef Michałowski , Katowice. Kwietniowy koncert z „I Symfonią”, „Ruch Muzyczny” 1948, nr 12, s. 16)

posłuchaj listy utworów