Krzesany | opinie


Bardzo dobra muzyka – do baletu. Fragmenty dramatyczne, liryczne, a nawet – jak mi się zdaje – pantomimiczne. Ale jako estradowy quasi-poemat symfoniczny, mimo doskonale podchwyconej ludowej witalności i smakowitej instrumentacji – Krzesany wlecze się i nuży.

(T. K. [Tadeusz Kaczyński], „Krzesany Wojciecha Kilara, „Ruch Muzyczny” 1974 nr 23, s.  5–6)