Pan Tadeusz | Andrzej Wajda


Pod względem liczby widzów i nagród (Orzeł, Złota Kaczka, Platynowa Płyta) – niewątpliwie największy sukces kompozytora, jeśli nie liczyć amerykańskiego Draculi. W Wajdowskiej ekranizacji polskiego poematu narodowego muzyka jest wszechobecna, zajmując około 1/4 czasu trwania filmu. Można doliczyć się aż dziesięciu podstawowych motywów, które potem Kilar ułożył w blisko 25-minutową suitę, wydaną następnie w partyturze przez PWM i na płycie przez Pomaton EMI.

Zacznijmy od wypowiedzi samego kompozytora:

Pytali mnie, ile razy przeczytałem Pana Tadeusza, pisząc tę muzykę. Broń Boże! Ani razu nie czytałem. Bo dla mnie w tej chwili istnieje tylko Pan Tadeusz Wajdy i ja nie pisałem muzyki do poematu Mickiewicza, tylko do filmu Wajdy. Ale w każdym Polaku Pan Tadeusz siedzi, więc i we mnie, choć przy łóżku go nie mam. Jednak wiele razy go czytałem i te wszystkie sceny tkwią we mnie. To jest część mojej polskości. I kiedy przyszło mi komponować, muzyka wydawała się oczywista.

Z tych oczywistych tematów wymieńmy trzy obecne w samym tekście Mickiewicza. Jest to przede wszystkim Mazurek Dąbrowskiego, pojawiający się na kartach epopei kilkukrotnie: w kurancie dworskiego zegara na początku dzieła, a także zagrany na cymbałach w karczmie Jankiela i podczas jego koncertu. W filmie zjawia się dosłownie na chwilę i wnet przechodzi w poloneza (na płycie można wysłuchać dłuższej wersji tego ostatniego w wykonaniu zespołu muzyki dawnej). Wreszcie polowanie i róg Wojskiego, a raczej jego echo, w którym wykorzystany jest temat z Inwokacji. Każdy z tych motywów wymagał szczególnie starannego opracowania, co kompozytor potwierdził w wywiadzie:

Wszyscy czekają, jaki będzie ten Pan Tadeusz, te mrówki, polonez, każdy to z czymś kojarzy, czasem też z jakąś naszą muzyką. Bo to jest polskość. A polskość od razu kojarzy się z Chopinem, z taką nutką smętną, kujawiaczkową troszeczkę, ale słusznie mi moja żona powiedziała: „Pamiętaj, że to się dzieje na Litwie!”. I ja to powiedziałem Wajdzie i on się ze mną zgodził, że nie będziemy sięgać do skarbnicy efektów łatwych, łechczących, sentymentalnych, narodowych. Z wyjątkiem poloneza, który oczywiście musi być polonezem, ta muzyka powinna być muzyką uniwersalną.

Dwa tematy odgrywają w Panu Tadeuszu Wajdy szczególną rolę. Pierwszym jest Inwokacja, rozpoczynająca film płynnym przekroczeniem progów paryskiego salonu i „powrotem” na litewskie ziemie, który to motyw będzie potem występować wielokrotnie, kojarzony z obrazem ojczyzny (odezwie się m.in. jako wspomniane już Echo do sygnału granego przez Wojskiego na rogu). Repetytywne, „ptasie” pasaże instrumentów dętych drewnianych unoszą się w nim nad szerokim niczym Niemen łukiem melodii skrzypiec, a potem wiolonczeli; za trzecim razem przejmują go waltornie. Drugim ważnym tematem jest Polonez. Jego melodia, nim on sam zabrzmi tryumfalnie w finale filmu, pojawia się w scenie śmierci Jacka Soplicy, intonowana przez klarnet przy akompaniamencie smyczków. Utwór Kilara, który stał się ogólnopolskim hitem i zastąpił na studniówkach słynne Pożegnanie ojczyzny Michała Kleofasa Ogińskiego, zwraca uwagę zróżnicowaniem koncertujących instrumentów, którymi są kolejno: obój, flet oraz trąbka.



W szeregu scen militarnych pojawiają się trzy motywy marszowe, z których mahlerowska Bitwa brzmi dwa razy: podczas retrospekcji z oblężenia zamku Horeszków oraz starcia wojsk rosyjskich z polską szlachtą. Wyróżnia ją suchy rytm kotłów i werbli, czasem punktowany przez sforzata trąbek, wreszcie melodia staccato na ksylofonie. Rok 1812 ma zdecydowanie pogodniejszy charakter, który wprowadzają waltornia i jasne brzmienia trąbek. Wreszcie, podczas zajazdu na Soplicowo, motyw zatytułowany Tomasz, karabelę! wyraźnie nawiązuje do trójdzielnego rytmu Poloneza.



Scenom miłosnym towarzyszy akompaniament orkiestry smyczkowej – wiolonczel w Kochajmy się i skrzypiec w Tadeuszu i Telimenie (utworze znanym także jako Świątynia dumania), z rzadka wzbogacany o flet poprzeczny w Tadeuszu i Zosi (to ten właśnie instrument wprowadza rozróżnienie między dwoma miłościami tytułowego bohatera). Ruchliwe Mrówki zawdzięczają dowcipniejsze tony fagotowi. Dwa tematy uzupełniające to Polowanie (znów z obowiązkowymi rogami, ale również z charakterystycznymi „myśliwskimi” motywami imitującymi echo) i Zaścianek (motoryczne smyczki z perkusją, wykorzystywane jako łącznik między krótkimi scenami).




Konteksty

Najsłynniejszą z przywoływanych w kontekście Pana Tadeusza anegdot jest opowieść Andrzeja Wajdy o inspirującej roli poloneza, skomponowanego przez Kilara jeszcze przed zdjęciami do filmu.

Fragmenty filmu Pan Tadeusz w reż. A. Wajdy, 1999, © Heritage Films