Ścieżka tematyczna Śnienie

Motyw snu, poetyka snu, chwyt dramaturgiczny czy teatralny oparty na śnieniu znany jest literaturze i teatrowi od zarania i wydaje się być to źródło inspiracji nie do wyczerpania. Zastosowania mogą być zupełnie jawne, zaznaczane już w tytule (na czele ze Snem nocy letniej Williama Shakespeare'a).
Śnienie 1
„Sen nocy letniej” w reżyserii Rudolfa Zioło, Stary Teatr, 1992 rok, fot. Wojciech Plewiński/FORUM
Ale też głęboko ukryte, dotykające niemal ontologicznych relacji dzieła, jego twórcy z widzami – to przypadek twórczości Tadeusza Kantora czy Witolda Gombrowicza. Ślub Gombrowicza stanowi „korowód masek, gestów krzyków i min”. Nazywany jest tragedią jaźni. Główny bohater, Henryk, powtarza co chwila, że śni. Wszystkie postacie balansują na różnych poziomach świadomości. Być może są imaginacją głównego bohatera, który dialoguje sam ze sobą. Teatr radiowy, określany „teatrem wyobraźni”, świetnie oddaje te niejednoznaczności utworu.
Pedro Calderón de la Barca, Życie jest snem. Dramatem z 1635 roku, dziejącym się w nieco baśniowej Polsce, Jerzy Jarocki opowiedział o Polsce po stanie wojennym. Królewski syn, Segismundo, naznaczony przepowiednią, że zabije ojca, jest przez niego więziony. Na skutek dynastycznych rozgrywek zostaje jednak oswobodzony – żyje na granicy jawy i nierzeczywistości. Morduje, dopuszcza się przemocy, by sprawdzić, co jest faktem, a co ułudą. Spełnia się przepowiednia. Zrozpaczony krzyczy: „Nie, nie chcę znowu oglądać siebie w dłoniach losu. Wiem już, to życie jest snem”. 
Śnienie 3
„Życie jest snem” w reżyserii Jerzego Jarockiego, fot. Wojciech Plewiński/FORUM
Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego. Ten romans dramatyczny pod ręką Krzysztofa Nazara stał się „snem srebrnego ekranu” o nowej formie widowiska teatralnego z pogranicza telewizji i filmu. Historiozoficzny utwór, rozgrywający się w realiach antyszlacheckiego powstania chłopskiego na XVIII-wiecznej Ukrainie i jednocześnie w sferze onirycznych wizji oraz przepowiedni decydujących o ludzkich losach, został nagrany w znacznym stopniu w plenerze, dynamiczną kamerą. Reżyser mówił o swej pracy: „Widowisko telewizyjne nie jest imitacją teatru – nie jest też filmem. Jest nowym, swoistym rodzajem (gatunkiem) pokazywania anegdoty, nastroju, uczuć”.
W Bziku tropikalnym wg Witkacego postaciom z Nowego Wyzwolenia Grzegorz Jarzyna nadał status figur z sennego koszmaru. Podobnie było w telewizyjnym debiucie tego reżysera Historii. Jerzy Jarzębski pisał, że Jarzyna stworzył „spektakl o samotnej walce jednostki z dyktatem społeczeństwa, a następnie z potęgą mechanizmu historii, którą bohater przeżywa na podobieństwo sennego koszmaru”. 
Andrzej Sapija rejestrując Nigdy tu już nie powrócę, starał się oddać subiektywny punkt widzenia Tadeusza Kantora jako sprawcy i zarazem uczestnika przedstawienia. Postacie nie wchodziły na scenę drzwiami, niejako wyłaniały się z ciemności niczym z pamięci lub ze snu. 
fot. A. Pagliaricci, Flickr, CC BY

poznaj inne ścieżki tematyczne

  • zdjęcie Nie szkolny teatr lektur

    Nie szkolny teatr lektur

    idź tą ścieżką
    Shakespeare, Mickiewicz, Dostojewski, Wyspiański. Jakie tajemnice klasycznych dzieł odkrywają reżyserzy? Teatr potrafi obrócić na nice przyjęte interpretacje. „Wesele" bez Chochoła, Makbet na Bliskim Wschodzie – zdarzyć może się wszystko.
  • zdjęcie Charon

    Charon

    idź tą ścieżką
    Duch podziemnego świata i jego łódź powracają m.in. w twórczości Tadeusza Kantora oraz Jerzego Grzegorzewskiego. Symbolizują sytuację przechodzenia pomiędzy rzeczywistościami; od realności w inny wymiar.
  • zdjęcie Gdyby dziś Łomnicki…

    Gdyby dziś Łomnicki…

    idź tą ścieżką
    Pisano o nim, że potrafi „przeskakiwać” własne role, zapominać o tyle razy wypróbowanych środkach. Był największym aktorem swoich czasów. Zmieniał się wraz z nimi, wciąż pokazując na scenie inne oblicze.
  • zdjęcie Co słychać

    Co słychać

    idź tą ścieżką
    Na pytanie, czy muzyka jest w teatrze potrzebna, Jacek Ostaszewski odpowiada, że tak, bo podkreśla rytualność teatru; buduje wymiar metaforyczny, bez niej na scenie pozostaje tylko realizm.