spektakl

Teczki | Teatr Ósmego Dnia | fragment

Wideo, 3:59, 2008 producent: Polskie Wydawnictwo Audiowizualne, Telewizja Polska S.A.

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Teatr Ósmego Dnia pokazuje, co na niego miała esbecja. Tworząc Teczki, spektakl wykorzystujący dokumenty policji politycznej, opowiada o wolnych ludziach żyjących w niewolnym kraju.

Ewa Wójciak w trakcie pracy nad Teczkami deklarowała: „Naszym zamiarem jest zrealizowanie pewnego eksperymentu teatralno-dokumentalnego zainspirowanego odkryciem naszych własnych, indywidualnych, prywatnych dossier w zasobach akt byłej Służby Bezpieczeństwa”. Był rok 2007. Z Instytutu Pamięci Narodowej co chwila wypływały informacje o niechlubnej przeszłości osób z pierwszych stron gazet. Spektakl „Ósemek”, chociaż stał się ważnym komentarzem do bieżących wydarzeń, uniknął jednak doraźnego politykierstwa. Z fragmentów ubeckich raportów, prywatnych listów, cytatów z książek powstał kolaż prowadzący widzów przez trzydzieści lat dziejów teatru. Przedstawienie jest zarówno lekcją historii, jak i osobistą opowieścią o młodości, wiernej ideałom i bezkompromisowej, poddanej jednak stałej inwigilacji. W czasach PRL-u „Ósemki” podejmowały działania opozycyjne (zespół m.in. sygnował list przeciw prosowieckim zmianom w Konstytucji, wspierał Komitet Obrony Robotników). Z tego powodu był na cenzurowanym, miał zakaz występów i zagranicznych wyjazdów, aktorów zatrzymywano na czterdzieści osiem godzin.

Spektakl ma prostą formę zbliżoną do teatru dokumentalnego. Wykonawcy odczytują widzom tajne raporty, donosy, ocenzurowane listy, zapisy podsłuchanych rozmów. Prywatność zderzają z fragmentami przedstawień, które powstały w okresie najbardziej intensywnej inwigilacji grupy. Wszystkie elementy układanki wzajemnie się dopełniają, komentują, odsłaniają kolejne znaczenia. Bohaterami
Teczek, obok artystów Teatru Ósmego Dnia, stają się także przedstawiciele aparatu władzy; drobni funkcjonariusze, denuncjatorzy, którzy pozostawili po sobie sterty meldunków i koślawych analiz twórczości zespołu.

Personalia
Poznański Teatr Ósmego Dnia bywa nazywany sumieniem lat 70. Grupa wywodzi się z nurtu studenckiej kontrkultury. Na jej oblicze wpływ miał początkowo Teatr Laboratorium Jerzego Grotowskiego. Pokoleniowym doświadczeniem był Marzec’ 68. Zespół działał na zasadach twórczej wspólnoty. Realizował przedstawienia w ramach zbiorowej improwizacji. Do najgłośniejszych przedstawień „Ósemek” należą: Jednym tchem – inspirowane wierszami Stanisława Barańczaka i odwołujące się do aktualnej sytuacji politycznej (1971), Ach, jakże godnie żyliśmy – gorzkie podsumowanie kondycji społeczeństwa doby schyłkowego Gierka (1979), widowisko Piołun pokazujące pejzaż Polski po stanie wojennym (1985), Tańcz, póki możesz – rzecz o wewnętrznej wędrówce człowieka przez meandry życia (1994). Od 1968 roku liderem zespołu był Lech Raczak. W połowie lat 90. jego miejsce zajęła wieloletnia aktorka „Ósemek” – Ewa Wójciak. Przez lata estetyka i środki wyrazu teatru zmieniały się. Niezmienna pozostaje bezkompromisowość sztuki, zajmowanie zdecydowanej postawy wobec teraźniejszości.

„Fakt, że (…) »Ósemki« wybrały właśnie mnie, traktuję jak wielkie wyróżnienie” – mówił Mariusz Malec, reżyser telewizyjnej wersji
Teczek. Realizator używa oszczędnych środków filmowych. Zestawia fragmenty nagranego przedstawienia z aktorami mówiącymi swoje kwestie w poznańskich plenerach. Telewizyjna realizacja staje się w istocie artystycznym dokumentem o grupie teatralnej, historią „przyjaźni”, która – jak powiedział Malec – „oparła się wszystkiemu”.

Głosy z widowni
„Teatr Ósmego Dnia, tak jak zawsze, nie pozwala nam zgnuśnieć” – pisał w „Teatrze” Janusz Majcherek w emocjonalnym tekście po teatralnej premierze przedstawienia. Janusz R. Kowalczyk w „Rzeczpospolitej” doceniał „genialne posługiwanie się pojemną metaforą”. Spektakl był jednak głównie czytany przez polityczne okulary. Lech Mergler pisał w „Przekroju”, że Teczki niosą więcej „chrześcijańskiego wybaczenia, odpuszczenia niż cały zionący miłością bliźniego polski katolicyzm polityczny”. Prostą formę spektaklu uważano zazwyczaj za wyraz jego szlachetności. Niektórzy recenzenci dostrzegali minusy. Joanna Targoń stwierdzała, że „na dłuższą metę ta metoda nuży (…) i coraz trudniej odkopać spod tej lawiny dokumentów powód stworzenia tego spektaklu”.

Na marginesie
Osobną kwestią pozostaje recepcja Teczek zagranicą. Przedstawienie, zakorzenione w naszej historii najnowszej, często prezentowano na światowych festiwalach. Niejednokrotnie okazywało się ono jednak zbyt hermetyczne, np. w Buenos Aires część publiczności wyszła z pokazu znudzona.  

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • słuchowisko Audio 1:00:38 Ślub | Witold Gombrowicz | 2/2 Słuchowisko w reżyserii Waldemara Modestowicza stanowi dowód na to, że „teatr wyobraźni” jest formą, która bardzo dobrze radzi sobie z meandrami dramaturgii Witolda Gombrowicza.
    słuchowisko Audio 1:00:38 Ślub | Witold Gombrowicz | 2/2 Słuchowisko w reżyserii Waldemara Modestowicza stanowi dowód na to, że „teatr wyobraźni” jest formą, która bardzo dobrze radzi sobie z meandrami dramaturgii Witolda Gombrowicza.
  • dokument Wideo 55:24 Prorok w teatrze | Jerzy Kalina Krystian Lupa w roli demiurga. Artysta grzmi z antycznej widowni podczas prób do Zaratustry wg Friedricha Nietzschego, wystawianego w ateńskim amfiteatrze Herod Atticus Odeon. Jerzy Kalina dokumentuje przygotowania do tego spektaklu.
    dokument Wideo 55:24 Prorok w teatrze | Jerzy Kalina Krystian Lupa w roli demiurga. Artysta grzmi z antycznej widowni podczas prób do Zaratustry wg Friedricha Nietzschego, wystawianego w ateńskim amfiteatrze Herod Atticus Odeon. Jerzy Kalina dokumentuje przygotowania do tego spektaklu.
  • spektakl Wideo 1:02 Kłopoty to moja specjalność | Marek Piwowski | fragment Trzymający się reguł gatunku kryminał, a jednocześnie zabawa w tworzenie amerykańskiego klimatu w Polsce lat 70. Słowem: Kłopoty to moja specjalność Raymonda Chandlera w wydaniu Marka Piwowskiego.
    spektakl Wideo 1:02 Kłopoty to moja specjalność | Marek Piwowski | fragment Trzymający się reguł gatunku kryminał, a jednocześnie zabawa w tworzenie amerykańskiego klimatu w Polsce lat 70. Słowem: Kłopoty to moja specjalność Raymonda Chandlera w wydaniu Marka Piwowskiego.
  • spektakl Wideo 2:02 Sen srebrny Salomei | Krzysztof Nazar | fragment Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego w inscenizacji Krzysztofa Nazara stał się pretekstem do stawiania pytań o to, gdzie kończy się telewizyjny teatr, a zaczyna film. Jednak przede wszystkim pozostał sugestywną wizją romantycznego dramatu. Wywoływał też aktualne asocjacje.
    spektakl Wideo 2:02 Sen srebrny Salomei | Krzysztof Nazar | fragment Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego w inscenizacji Krzysztofa Nazara stał się pretekstem do stawiania pytań o to, gdzie kończy się telewizyjny teatr, a zaczyna film. Jednak przede wszystkim pozostał sugestywną wizją romantycznego dramatu. Wywoływał też aktualne asocjacje.
  • spektakl Wideo 0:39 Ostatnia taśma | Antoni Libera | fragment Triumf aktorskiego kunsztu Tadeusza Łomnickiego w Ostatniej taśmie Samuela Becketta reżyserowanej przez Antoniego Liberę.
    spektakl Wideo 0:39 Ostatnia taśma | Antoni Libera | fragment Triumf aktorskiego kunsztu Tadeusza Łomnickiego w Ostatniej taśmie Samuela Becketta reżyserowanej przez Antoniego Liberę.

podziel się wrażeniami