spektakl

Ożenek | Ewa Bonacka | fragment

Wideo, 3:00, reż. Ewa Bonacka, 1976 producent: Telewizja Polska

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Oparty na mistrzowskich kreacjach aktorskich Ożenek Mikołaja Gogola w reżyserii Ewy Bonackiej wciąż bawi, a Gogolowskie „gęby krzywe” wyglądają nadal dziwacznie i prawdziwie.
„One nie tylko rączki mają. Mają one, ale co tu gadać, mają one takie rzeczy, bracie, że diabli wiedzą, czego nie znajdziesz” – zapewnia Koczkariow, mówiąc o walorach kobiet flegmatycznemu przyjacielowi, Iwanowi Kuźmiczowi Podkolesinowi. Jest w tym na tyle przekonujący, że podstarzały kawaler zgodził się założyć ciemną kamizelkę i spotkać z narzeczoną. Jego opór jest już zresztą osłabiony wcześniejszymi zabiegami swatki co się zowie. Podkolesin bierze udział w staraniach o rękę Agafii Tichonowny, a starania to niezwykłe – oprócz Podkolesina w godowym tańcu podryguje galeria śmiesznych i strasznych zarazem typów: Jajecznica, Anuczkin oraz Żewakin. Weźmy choćby pierwsze spotkanie – pożal się Boże – zalotników. Pousadzani obok siebie, wiercą się, robią miny, badają sytuację i… czekają. Są komiczni, ale nie budzą życzliwości, raczej zażenowanie. Gogolowski Ożenek jest przecież ostrą satyrą społeczną. Praremiera w 1842 roku zakończyła się klapą. Surowy wydźwięk utworu oburzył publiczność, spodziewającą się pogodnych perturbacji miłosnych.

Personalia
Reżyserka spektaklu, Ewa Bonacka, zagrała Agafię Tichonowną przed wojną, partnerując na deskach warszawskiego Teatru Ateneum Stefanowi Jaraczowi. W roku telewizyjnej premiery Ożenku przeszła na emeryturę po ponad 40 latach kariery scenicznej, ale nie zamierzała rezygnować z reżyserowania. Po 1976 roku zrealizowała jeszcze m.in. Żółtą szlafmycę Franciszka Zabłockiego w Teatrze Narodowym, a w Teatrze Telewizji Nocleg w Apeninach Aleksandra Fredry.

Głosy z widowni
Premiera spektaklu 27 grudnia 1976 roku miała być jedną ze świątecznych atrakcji telewizyjnej oferty programowej. Wróżono dobrą rozrywkę, gwarantowaną przez doborową obsadę (kreacje aktorskie Ireny Kwiatkowskiej, Jana Kobuszewskiego, Kazimierza Brusikiewicza, Czesława Wołłejki przeszły do historii Teatru Telewizji). W popremierowych opiniach – poza zachwytami nad wykonawcami – pojawiały się mimo to wątpliwości, czy język satyry nie został za bardzo przez reżyserkę stępiony. „Może niektórzy postawią temu spektaklowi zarzut, że był przede wszystkim zabawą i zbyt mało w nim »głębi«, sądzę, że w wypadku Ożenku o śmiech głównie Gogolowi chodziło, i wcale bym się nie oburzyła, że przy tym zjadliwość jego tekstu nieco osłabła” – pisała Danuta Wernic w „Kierunkach”.

Dziś na realizację Bonackiej patrzymy z nostalgią, podziwiając komediową wirtuozerię wykonawców. Mniej przejmujemy się faktem, że
niechęć Gogola do kupieckich zasad rządzących relacjami międzyludzkimi nie wybrzmiewa dość mocno.

Na marginesie
Anna Seniuk, która zagrała chętną do żeniaczki pannę, sięgała w tym czasie szczytów telewizyjnej popularności, spotęgowanej w kolejnym roku realizacjami Rewizora Gogola (reż. Jerzy Gruza) oraz Ich czworo Gabrieli Zapolskiej (reż. Tomasz Zygadło). Aktorka powróciła w Teatrze Telewizji do Ożenku w 2002 roku, wcielając się postać swatki Fiokły, w przedstawieniu Jerzego Stuhra.

fot. Rosmarie Voegtli Follow, Flickr, CC BY

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. NAC

Ewa Bonacka

(1912–1992) – aktorka teatralna, filmowa, telewizyjna, a także reżyserka teatralna, absolwentka Oddziału Dramatycznego Konserwatorium Muzycznego w Warszawie (1927). W okresie międzywojennym występowała w Teatrze Praskim w Warszawie (1927–1928), Teatrze Polskim w Katowicach (1929–1930), Polskim Teatrze Dramatycznym we Lwowie (1931–1936) oraz w Teatrze Ateneum w Warszawie (1935–1936).

zobacz także

  • spektakl Wideo 2:30 Mieszczanin szlachcicem | Jerzy Gruza | fragment Ostatnia rola teatralna Bogumiła Kobieli – jako Pan Jourdain w Mieszczaninie szlachcicem Moliera wciąż budzi szczery śmiech, mimo że od premiery przedstawienia Jerzego Gruzy minęło już ponad czterdzieści sześć lat.
    spektakl Wideo 2:30 Mieszczanin szlachcicem | Jerzy Gruza | fragment Ostatnia rola teatralna Bogumiła Kobieli – jako Pan Jourdain w Mieszczaninie szlachcicem Moliera wciąż budzi szczery śmiech, mimo że od premiery przedstawienia Jerzego Gruzy minęło już ponad czterdzieści sześć lat.
  • spektakl Wideo 13:48 Sędziowie | Jerzy Grzegorzewski | fragment Sędziowie Stanisława Wyspiańskiego w rytmach dyktowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego wybrzmiewają bogactwem znaczeń. Gdy na pierwszym planie trwa sprawa w domu bogatego żydowskiego kupca, w tle słychać taneczną zabawę z Wesela.
    spektakl Wideo 13:48 Sędziowie | Jerzy Grzegorzewski | fragment Sędziowie Stanisława Wyspiańskiego w rytmach dyktowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego wybrzmiewają bogactwem znaczeń. Gdy na pierwszym planie trwa sprawa w domu bogatego żydowskiego kupca, w tle słychać taneczną zabawę z Wesela.
  • spektakl Wideo 2:35 Nie igra się z miłością | Olga Lipińska | fragment Nie igra się z miłością Alfreda de Musseta w reżyserii Olgi Lipińskiej to umowna teatralność do kwadratu. Jadwiga Jankowska-Cieślak i Marek Kondrat – aktorzy u progu karier, ale już z „nazwiskami” – grają tragikomedię mieniącą się niejednoznacznościami.
    spektakl Wideo 2:35 Nie igra się z miłością | Olga Lipińska | fragment Nie igra się z miłością Alfreda de Musseta w reżyserii Olgi Lipińskiej to umowna teatralność do kwadratu. Jadwiga Jankowska-Cieślak i Marek Kondrat – aktorzy u progu karier, ale już z „nazwiskami” – grają tragikomedię mieniącą się niejednoznacznościami.
  • spektakl Wideo 59:34 Apollo z Bellac | Adam Hanuszkiewicz Najstarszy zachowany w całości spektakl Teatru Telewizji – oparty na głośnej sztuce Jeana Giraudoux, w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Rzecz dla tych, którzy rozumieją, co to jest wdzięk i słyszą subtelności francuskiego walca „Domino”.
    spektakl Wideo 59:34 Apollo z Bellac | Adam Hanuszkiewicz Najstarszy zachowany w całości spektakl Teatru Telewizji – oparty na głośnej sztuce Jeana Giraudoux, w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Rzecz dla tych, którzy rozumieją, co to jest wdzięk i słyszą subtelności francuskiego walca „Domino”.
  • spektakl Wideo 3:27:01 (A)pollonia | Krzysztof Warlikowski Polifonia według Krzysztofa Warlikowskiego. Z wielu tekstów, na które składa się (A)pollonia, reżyser wydobył jedno, podstawowe pytanie o ofiarę, o jej sens i wymiar.
    spektakl Wideo 3:27:01 (A)pollonia | Krzysztof Warlikowski Polifonia według Krzysztofa Warlikowskiego. Z wielu tekstów, na które składa się (A)pollonia, reżyser wydobył jedno, podstawowe pytanie o ofiarę, o jej sens i wymiar.

podziel się wrażeniami