spektakl

Ostatnia taśma | Antoni Libera | fragment

Wideo, 0:39, reż. Antoni Libera, 1989 producent: Telewizja Polska

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Triumf aktorskiego kunsztu Tadeusza Łomnickiego w Ostatniej taśmie Samuela Becketta reżyserowanej przez Antoniego Liberę.
Nie byłoby tego przedstawienia, gdyby u progu lat 80. Tadeusz Łomnicki, wówczas rektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, nie patrzył przychylnym okiem na próby jednoaktówek Becketta, które przy ulicy Miodowej prowadził ich tłumacz – Antoni Libera. Niedługo potem, w 1985 roku, w stołecznym Teatrze Studio Łomnicki wystąpił u Libery m.in. w Beckettowskiej Ostatniej taśmie, tworząc jedną ze swoich wielkich kreacji.

Telewizyjny spektakl stanowi przeniesienie tego monodramu. Sześćdziesięciodziewięcioletni pisarz Krapp przysłuchuje się własnym nagraniom sprzed lat – monologom rejestrowanym przy okazji kolejnych urodzin. Stary Krapp a ten z audiopamiętnika to dwie różne persony: „Wysłuchałem właśnie tego żałosnego kretyna, którego 30 lat temu uważałem za siebie. Trudno uwierzyć, że mogło być ze mną aż tak źle” – pomstuje. Jednak patrząc na zniedołężniałego człowieka, widać, że to właśnie on jest egzemplifikacją egzystencjalnego rozbicia, przykładem osobowości, która z biegiem kolejnych lat ulega coraz większej dezintegracji. Telewizyjna wersja „wielkiej etiudy na temat starości” pozwala z bliska przyjrzeć się aktorskiej maestrii Łomnickiego, chociaż dosłownych zbliżeń na twarz aktora przesadnie wiele tu nie ma. Niespieszny ruch kamery dyskretnie śledzi każdy gest wykonawcy, a spokojne przechodzenie od dalszego do bliższego planu pozwala powoli zaznajamiać się ze spowitą w ciemności przestrzenią, której jedyny jasny punkt stanowi Krappowskie biurko rozjaśnione snopem padającego z góry światła.


Personalia
Ostatnia taśma to jedna z wielu realizacji Becketta podejmowanych przez Antoniego Liberę, który większość swoich sił poświęcił na tłumaczenia, komentowanie i wystawiania dzieł autora, uznawanego za jednego z ojców teatru absurdu. Libera, kustosz misternych partytur Irlandczyka, podchodzi do pracy z precyzją filologa. Z innego bieguna szedł w stronę Becketta Tadeusz Łomnicki – uosobienie scenicznego żywiołu. Pociągały go głównie aktorskie trudności, jakie piętrzył Beckett. W przypadku tej jedynej w swoim rodzaju sytuacji dramatycznej polegały one przede wszystkim na tym, że aktor musi zagrać swój młody głos, dobywający się ze szpulowego magnetofonu. Łomnickiego to wyzwanie frapowało już w końcu lat 50. Miał pomysł, żeby zarejestrować niezbędne partie tekstu i powrócić do nich po latach w przedstawieniu. Na potrzeby spektaklu z lat 80. wykreował jednak swój młodszy o trzy dekady głos, generując „archiwalne” nagranie Krappa. Pełen werwy tembr mistrzowsko skontrastował ze zmęczonym, bełkotliwym brzmieniem stetryczałego mężczyzny.

Głosy z widowni
Sceniczna wersja Ostatniej taśmy cieszyła się wielkim powodzeniem. Podobno z uznaniem odniósł się do niej sam Beckett. Przedstawienie z Teatru Studio zjechało pół Europy – od Moskwy po Mediolan, było też w Tunisie. Tadeusz Łomnicki za tę rolę dołożył do swojej kolekcji wyróżnień kolejne – Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza.

Na marginesie
Antoni Libera wielokrotnie wspominał, jak Łomnicki szukał własnych ścieżek interpretacyjnych, sposobów na wypełnienie aktorską materią kostycznych didaskaliów. Czasem jego skojarzenia oraz proponowane rozwiązania wędrowały daleko poza Beckettowskie uniwersum. Tak było np., gdy w charakterystyczny sposób akcentował słowo: „szpula”, przeciągając ostatnią głoskę, aby warszawskim widzom ten dźwięk zaczął kojarzyć się z konkretnym odgłosem – świstem spadającej bomby.

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. PAP/Andrzej Rybczyński

Antoni Libera

(ur. 1949) – tłumacz, reżyser teatralny, pisarz, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Jest znawcą twórczości Samuela Becketta, wydawcą jego dzieł scenicznych, a także części esejów, wierszy i prozy. Poza Beckettem przekładał też Sofoklesa, Williama Shakespeare’a, Jeana Baptiste’a Racine’a.

jesteś w ścieżce tematycznej

  • zdjęcie Spotkania z Beckettem

    Spotkania z Beckettem

    idź tą ścieżką
    Dramaty Irlandczyka pojawiły się w polskim teatrze z kilkuletnim opóźnieniem, w 1957 roku. Inspirują do tej pory, nawet tych reżyserów, którzy nigdy ich nie wystawiają, np. Jerzy Grzegorzewski nie reżyserował sztuk Becketta, ale w swoich inscenizacjach nawiązywał do jego twórczości.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 2:45 Kto tu wpuścił dziennikarzy | Mikołaj Grabowski | fragment Mocno i celnie o najnowszej historii Polski. Kto tu wpuścił dziennikarzy Marka Millera w reżyserii Mikołaja Grabowskiego pokazuje strajk w Stoczni Gdańskiej z perspektywy ludzi mediów.
    spektakl Wideo 2:45 Kto tu wpuścił dziennikarzy | Mikołaj Grabowski | fragment Mocno i celnie o najnowszej historii Polski. Kto tu wpuścił dziennikarzy Marka Millera w reżyserii Mikołaja Grabowskiego pokazuje strajk w Stoczni Gdańskiej z perspektywy ludzi mediów.
  • spektakl Wideo 1:26:14 Wielopole, Wielopole | Tadeusz Kantor Po „Umarłej klasie” Tadeusz Kantor stworzył w ramach Teatru Śmierci „Wielopole, Wielopole” – pierwszy spektakl oparty na osobistych wspomnieniach; pierwszy też ze sobą w roli reżysera-sprawcy i zarazem jednej z postaci, chociaż jeszcze milczącej.
    spektakl Wideo 1:26:14 Wielopole, Wielopole | Tadeusz Kantor Po „Umarłej klasie” Tadeusz Kantor stworzył w ramach Teatru Śmierci „Wielopole, Wielopole” – pierwszy spektakl oparty na osobistych wspomnieniach; pierwszy też ze sobą w roli reżysera-sprawcy i zarazem jednej z postaci, chociaż jeszcze milczącej.
  • słuchowisko Audio 50:38 Perła | John Steinbeck Radiowy przebój pierwszej połowy lat 60. Przypowieść o istocie zła kusiła nazwiskami: autora, Johna Steinbecka, oraz reżysera, Adama Hanuszkiewicza.
    słuchowisko Audio 50:38 Perła | John Steinbeck Radiowy przebój pierwszej połowy lat 60. Przypowieść o istocie zła kusiła nazwiskami: autora, Johna Steinbecka, oraz reżysera, Adama Hanuszkiewicza.
  • spektakl Wideo 2:27:02 Wesele | Lidia Zamkow Ponad czterdzieści lat temu „Wesele“ Stanisława Wyspiańskiego w interpretacji Lidii Zamkow wywołało spore poruszenie. Nic w tym dziwnego, skoro w przedstawieniu zabrakło chociażby Chochoła.
    spektakl Wideo 2:27:02 Wesele | Lidia Zamkow Ponad czterdzieści lat temu „Wesele“ Stanisława Wyspiańskiego w interpretacji Lidii Zamkow wywołało spore poruszenie. Nic w tym dziwnego, skoro w przedstawieniu zabrakło chociażby Chochoła.
  • słuchowisko Audio 56:07 Z głębokości wód | Andrzej Mularczyk Słuchowisko nagrodzone Prix Italia – w reżyserii Henryka Rozena, realizacji Andrzeja Brzoski i z popisową rolą Wiesława Drzewicza.
    słuchowisko Audio 56:07 Z głębokości wód | Andrzej Mularczyk Słuchowisko nagrodzone Prix Italia – w reżyserii Henryka Rozena, realizacji Andrzeja Brzoski i z popisową rolą Wiesława Drzewicza.

podziel się wrażeniami