spektakl

Mieszczanin szlachcicem | Jerzy Gruza | fragment

Wideo, 2:30, reż. Jerzy Gruza, 1969 producent: Telewizja Polska

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Ostatnia rola teatralna Bogumiła Kobieli – jako Pan Jourdain w Mieszczaninie szlachcicem Moliera wciąż budzi szczery śmiech, mimo że od premiery przedstawienia Jerzego Gruzy minęło już ponad czterdzieści sześć lat.
Molierowski nuworysz pragnie dołączyć do wysoko urodzonych ludzi. Nie ma ani kropli niebieskiej krwi, ale za to potrząsa sakiewką pełną dukatów. Ona ma utorować mu drogę do lepszego, w jego opinii, środowiska. Przydałoby się tylko nieco więcej ogłady, więc Pan Jourdain wynajmuje nauczycieli tańca oraz muzyki, mistrza fechtunku, a wreszcie i filozofa, dzięki któremu dowiaduje się, że całe życie mówił prozą. Szlachectwo to jego idée fix, dlatego zapatrzony jest w dworaka Doranta i nie chce słyszeć o małżeństwie córki z Kleontem (chłopak ma „poważny feler” – nie należy do szlachty). Aspirujący mieszczanin zachowuje się żałośnie. Nie słucha głosu rozsądku, czyli żony, która dobrze wie, że w życiu nie ma co stroić się w nie swoje piórka.

Jerzy Gruza wystawia komedią Moliera z farsowym zacięciem. Wszystko jest karykaturalnie wyolbrzymione i uproszczone, począwszy od kostiumów oraz scenografii, a skończywszy na grze aktorów. Reżyser czyta XVII-wieczną komedię poprzez formę telewizyjnego kabaretu – dobrze znał zasady rządzące rozrywkowymi programami, realizował w TV m.in. cykle Małżeństwo doskonałe, Poznajmy się. Jednocześnie jego Mieszczanin szlachcicem miał – jak pisał Henryk Bieniewski – aktualną wymowę: „Oto, w epoce, kiedy awans społeczny pozwolił tysiącom ludzi ze wsi i małych miast zdobyć wykształcenie i przenieść się do dużych ośrodków ze stolicą włącznie, kiedy ci ludzie obejmowali eksponowane stanowiska, brakło im często niezbędnej ogłady. Musieli wówczas nieudolnie nadrabiać niedostatki, naśladując tych, którzy kulturę bycia mieli od pokoleń we krwi”. („Teatr telewizji i jego artyści”, Warszawa, 2009)

Personalia
Telewizyjny spektakl to rewia aktorskich popisów. Pierwsze skrzypce gra oczywiście Bogumił Kobiela jako Pan Jourdain – rozbisurmaniony niczym rozpuszczony dzieciak. Aktor wykorzystuje w Mieszczaninie szlachcicem bogate doświadczenie komediowe, którym początek dały występy w BIM-BOMIE, legendarnym kabarecie studenckim z Gdańska. Wielką popularność zyskał rolą Piszczyka w filmie Andrzeja Munka Zezowate szczęście (1960) oraz występami w programach Gruzy. W Teatrze Telewizji wystąpił ledwie kilkakrotnie. Molierowska rola była jego ostatnią. Kobiela zginął 10 lipca 1969 roku w wypadku samochodowym. Premiera spektaklu odbyła się po jego śmierci, w grudniu tego samego roku. Obdarzony niezwykłą vis comica Bobek (tak nazywali go przyjaciele), prywatnie znany był z poczucia humoru. W 2015 roku, podczas spotkania w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego Gruza wspominał, że Kobiela zgodził się zagrać w Mieszczaninie… tylko dlatego, że reżyser zapewnił go, że rola wymaga przede wszystkim powtarzania tego, co mówią inni.

Głosy z widowni
Przebojowe przedstawienie kilkakrotnie powtarzano w Telewizji Polskiej. Na internetowych forach pojawiało się przy tej okazji sporo komentarzy. „Faktycznie – to jego show” – pisała o Kobieli siostra_bronte. Inni zauważali, że Pan Jourdain w jego interpretacji jest tak śmieszny, że aż budzi litość.

Na marginesie
Spektakl z 1969 roku przygotowany został w zgrzebnych warunkach, ze statycznym montażem. Kiedy za parę lat technika poszła do przodu, Gruza potrafił świetnie ją wykorzystać w telewizyjnym teatrze, robiąc dynamiczne ujęcia na tzw. joggingu.

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. Sławek, Flickr, CC BY SA

Jerzy Gruza

(ur. 1932) – reżyser filmowy, telewizyjny i teatralny; twórca rozrywkowych programów i widowisk telewizyjnych; absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Z Teatrem Telewizji jest związany od 1956 roku, zrealizował w nim m.in. Mieszczanina szlachcicem Moliera (1969), Wizytę starszej pani Friedricha Dürrenmatta (1971), Karierę Artura Ui Bertolta Brechta (1973), Rewizora Nikołaja Gogola (1977), Antygonę Sofoklesa (1980), Zatrute pióro Ronalda Harwooda (1994).

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 1:34:00 Makbet | Andrzej Wajda Pogranicza kina i teatru. Andrzej Wajda realizuje w telewizji minimalistycznego, uwspółcześnionego Makbeta Williama Shakespeare’a, posiłkując się komputerową technologią.
    spektakl Wideo 1:34:00 Makbet | Andrzej Wajda Pogranicza kina i teatru. Andrzej Wajda realizuje w telewizji minimalistycznego, uwspółcześnionego Makbeta Williama Shakespeare’a, posiłkując się komputerową technologią.
  • słuchowisko Audio 1:16:14 Faust | Johann Wolfgang Goethe | 2/2 Radiowy „Faust” Johanna Wolfganga Goethego w reżyserii Waldemara Modestowicza odwołuje się do tradycji jarmarcznej. Świat realny i fantastyczny wirują jak w ruchomej szopce.
    słuchowisko Audio 1:16:14 Faust | Johann Wolfgang Goethe | 2/2 Radiowy „Faust” Johanna Wolfganga Goethego w reżyserii Waldemara Modestowicza odwołuje się do tradycji jarmarcznej. Świat realny i fantastyczny wirują jak w ruchomej szopce.
  • spektakl Wideo 1:41:00 Zemsta | Jan Świderski „«Zemsta» au naturel, czyli taka, jak ją Fredro napisał” – cieszyli się recenzenci, oceniając efekt reżyserskiej pracy Jana Świderskiego.
    spektakl Wideo 1:41:00 Zemsta | Jan Świderski „«Zemsta» au naturel, czyli taka, jak ją Fredro napisał” – cieszyli się recenzenci, oceniając efekt reżyserskiej pracy Jana Świderskiego.
  • spektakl Wideo 13:48 Sędziowie | Jerzy Grzegorzewski | fragment Sędziowie Stanisława Wyspiańskiego w rytmach dyktowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego wybrzmiewają bogactwem znaczeń. Gdy na pierwszym planie trwa sprawa w domu bogatego żydowskiego kupca, w tle słychać taneczną zabawę z Wesela.
    spektakl Wideo 13:48 Sędziowie | Jerzy Grzegorzewski | fragment Sędziowie Stanisława Wyspiańskiego w rytmach dyktowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego wybrzmiewają bogactwem znaczeń. Gdy na pierwszym planie trwa sprawa w domu bogatego żydowskiego kupca, w tle słychać taneczną zabawę z Wesela.
  • spektakl Wideo 1:31:41 Król Roger | Mariusz Treliński „Postanowiłem dokonać ryzykownego zabiegu, opowiedzieć Króla Rogera tak bardzo realistycznie jak to możliwe” – mówił Mariusz Treliński o dziele Karola Szymanowskiego, które wystawił w 2007 roku w Operze Wrocławskiej.
    spektakl Wideo 1:31:41 Król Roger | Mariusz Treliński „Postanowiłem dokonać ryzykownego zabiegu, opowiedzieć Króla Rogera tak bardzo realistycznie jak to możliwe” – mówił Mariusz Treliński o dziele Karola Szymanowskiego, które wystawił w 2007 roku w Operze Wrocławskiej.

podziel się wrażeniami