spektakl

Kroniki – obyczaj lamentacyjny | Grzegorz Bral

Wideo, 36:20, reż. Grzegorz Bral, 2006 producent: Polskie Wydawnictwo Audiowizualne, Stowarzyszenie Kultury Teatralnej - Teatr Pieśń Kozła

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Reaktywacja spektaklu jako misterium w wydaniu Teatru Pieśń Kozła. W Kronikach – obyczaju lamentacyjnym Grzegorz Bral udowadnia, że siła mitu leży nie tylko w jego treści, ale i w utrwalonej formie.

Tłem spektaklu-misterium jest starożytny sumeryjski epos o Gilgameszu poszukującym rozwiązania zagadki śmierci. Bohater rozpacza po odejściu przyjaciela. Na świadka swojego cierpienia wzywa cały Kosmos. Ta poruszająca, pierwotna żałoba wyrażona w formie pieśni lamentacyjnej staje się głównym tematem spektaklu. W pieczołowicie budowanej warstwie muzycznej Kronik… twórcy wykorzystali archaiczne pieśni lamentacyjne, pochodzące z terenów dzisiejszego pogranicza grecko-albańskiego. Grzegorz Bral, twórca widowiska, czerpał też z bogatej tradycji greckich płaczek pogrzebowych. W efekcie powstało przedstawienie, w którym rozpacz połączona jest z szaleństwem, a całości towarzyszy uniwersalna refleksja o przemijaniu i śmierci. „Zainteresowała mnie głębsza rzeczywistość muzyczna i formy komunikowania się z nią poprzez obrzędowość, tańce, pieśni” – mówił w jednym z wywiadów Bral. W tradycyjnych pieśniach obecnych w starożytnych mitach dostrzega przede wszystkim związek z codziennością człowieka. Jego zdaniem dzięki tym muzycznym formom ujawnia się ludzki wymiar mitu. Pieśń z jednej strony przynależy do danego bohatera, a z drugiej metaforyzuje indywidualne doświadczenia. Spektakl Teatru Pieśń Kozła przybiera kształt widowiska w duchu dionizyjskim, opartym na ekstazie i sięgającym do najgłębszych emocji. Jego podstawowym tworzywem jest śpiew. Przygotowując przedstawienie, twórcy prowadzili długotrwałe i żmudne badania nad wokalnymi technikami. Jedna z greckich płaczek podzieliła się z artystami tajemnicą właściwej lamentacji, która wymaga od wykonawcy „odważnego serca i uspokojonego umysłu”.

Personalia
„Weź go, ten człowiek biega jak wiatr” – tak Anna Zubrzycka namawiała Włodzimierza Staniewskiego, aby przyjął Grzegorza Brala do zespołu „Gardzienic”. Bral spędził z grupą kilka lat: „Wyruszyłem z nimi na wyprawę i ujrzałem świat ludzi, którzy uprawiają sztukę nie dla efektu, a dla dopełnienia swojej codzienności”.  Jednocześnie dodaje, że „przekonanie się do Włodka zajęło mi kilka lat”. W 1996 roku, wspólnie z Zubrzycką, która przez kilkanaście lat działała w „Gardzienicach”, założyli Teatr Pieśń Kozła. Nazwa wywodzi się z kultury helleńskiej. Nawiązuje do terminu tragoidia, wywodzącego się od słów tragos (kozioł) oraz ode (pieśń). Grupa ma ugruntowaną pozycję na światowej mapie scen alternatywnych. Zajmuje się eksploracją źródeł sztuki widowiskowej. Zainteresowania badawcze zespołu wykraczają poza zagadnienia czysto teatralne. Umiejscawiają je w szerokim kontekście antropologicznym. W grupie żywa jest tradycja „wyprawiania się w świat” w poszukiwaniu pieśni, opowieści, tańców i rytuałów. Praca nad Kronikami… też miała taki charakter. 

Głosy z widowni
„Przywracają wiarę w teatr” – notował entuzjastycznie recenzent lokalnego portalu po pokazach Kronik… w kościele św. Jana w Gdańsku. Jacek Sieradzki przyznawał, że widowisko „porywa i zagarnia w siebie emocje widzów”. Leszek Pułka pisał w „Gazecie Wyborczej” o spektaklu, w który „zapada się jak w wodny wir... aktorzy dosłownie fruwają w sali teatralnej”.

Na marginesie
Premiera Kronik… odbyła się w 2001 roku w Ośrodku Badań Twórczości Jerzego Grotowskiego i Poszukiwań Teatralno-Kulturowych. Zapis telewizyjny powstał pięć lat później. Kroniki… były wielokrotnie honorowane na międzynarodowych festiwalach, m.in. w Edynburgu. Spektakl dostrzegli producenci z Broadwayu. Przyznali grupie nagrodę w postaci bezpłatnego przelotu do Nowego Jorku, pobytu w mieście oraz pięciu przedstawień w charakterze supportu przed musicalami. Wykonawcy Teatru Pieśń Kozła z oferty nie skorzystali. 

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. Mateusz Bral

Grzegorz Bral

(ur. 1961) – reżyser, pedagog, aktor; studiował filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim, Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Uniwersytecie Wrocławskim, a także psychologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Wiedzę o Teatrze w warszawskiej Akademii Teatralnej. Od roku 1987 do 1992 roku był związany z Ośrodkiem Praktyk Teatralnych „Gardzienice”.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 1:17:23 Przygoda | Jan Englert Jan Englert świętuje półwiecze aktorstwa. Z tej okazji w Teatrze Telewizji reżyseruje oraz gra główną rolę w Przygodzie Sándora Máraiego. O tekście węgierskiego prozaika mówi, że to zawodowa gratka, a o jubileuszu, że to wejście jedną nogą do trumny.
    spektakl Wideo 1:17:23 Przygoda | Jan Englert Jan Englert świętuje półwiecze aktorstwa. Z tej okazji w Teatrze Telewizji reżyseruje oraz gra główną rolę w Przygodzie Sándora Máraiego. O tekście węgierskiego prozaika mówi, że to zawodowa gratka, a o jubileuszu, że to wejście jedną nogą do trumny.
  • spektakl Wideo 0:55 Wariat i zakonnica | Krystian Lupa | fragment Stanisław Ignacy Witkiewicz i Krystian Lupa to konfiguracja już nieaktywna, ale w latach 70. i 80. – bardzo twórcza. Reżyser debiutował spektaklem na podstawie Witkacego. Wariat i zakonnica to jego druga realizacja dramatu tego autora.
    spektakl Wideo 0:55 Wariat i zakonnica | Krystian Lupa | fragment Stanisław Ignacy Witkiewicz i Krystian Lupa to konfiguracja już nieaktywna, ale w latach 70. i 80. – bardzo twórcza. Reżyser debiutował spektaklem na podstawie Witkacego. Wariat i zakonnica to jego druga realizacja dramatu tego autora.
  • spektakl Wideo 2:35 Krawiec | Michał Kwieciński | fragment Demoniczny krojczy-filozof w wykonaniu Andrzeja Seweryna pokazuje, na czym w praktyce polega trzymanie władzy – Krawiec Sławomira Mrożka w reżyserii Michała Kwiecińskiego.
    spektakl Wideo 2:35 Krawiec | Michał Kwieciński | fragment Demoniczny krojczy-filozof w wykonaniu Andrzeja Seweryna pokazuje, na czym w praktyce polega trzymanie władzy – Krawiec Sławomira Mrożka w reżyserii Michała Kwiecińskiego.
  • spektakl Wideo 53:27 Macchina dell’amore e della morte (Maszyna miłości i śmierci) | Tadeusz Kantor W Maszynie miłości i śmierci, opartej na sztuce dla marionetek Maurice’a Maeterlincka Śmierć Tintagilesa, Tadeusz Kantor powraca z nostalgią do swego pierwszego spektaklu sprzed 50 lat oraz dwóch nurtów w nowoczesnej sztuce, z których wywodził się jego teatr: symbolizmu i konstruktywizmu.
    spektakl Wideo 53:27 Macchina dell’amore e della morte (Maszyna miłości i śmierci) | Tadeusz Kantor W Maszynie miłości i śmierci, opartej na sztuce dla marionetek Maurice’a Maeterlincka Śmierć Tintagilesa, Tadeusz Kantor powraca z nostalgią do swego pierwszego spektaklu sprzed 50 lat oraz dwóch nurtów w nowoczesnej sztuce, z których wywodził się jego teatr: symbolizmu i konstruktywizmu.
  • spektakl Wideo 2:13:24 Burza | Krzysztof Warlikowski Zamiast mądrej baśni Williama Shakespeare’a, pełnej magicznych mocy prowadzących ludzi do pojednania, w Burzy Krzysztofa Warlikowskiego mamy opowiedzianą w minorowym tonie rzecz o winie i przebaczeniu.
    spektakl Wideo 2:13:24 Burza | Krzysztof Warlikowski Zamiast mądrej baśni Williama Shakespeare’a, pełnej magicznych mocy prowadzących ludzi do pojednania, w Burzy Krzysztofa Warlikowskiego mamy opowiedzianą w minorowym tonie rzecz o winie i przebaczeniu.

podziel się wrażeniami