spektakl

Damy i huzary | Olga Lipińska | fragment

Wideo, 0:42, reż. Olga Lipińska, 1973 producent: Telewizja Polska

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

W Damach i huzarach Aleksander Fredro, na miarę swojego mistrzowskiego talentu komediowego, kontynuuje odwieczny temat walki płci. A Olga Lipińska, na miarę swojego reżyserskiego mistrzostwa, powołuje do życia korowód barwnych postaci, granych przez ekstraklasę aktorów.

Dźwięk trąbki sygnałówki budzi do życia wiejski majątek Majora. Po chwili słychać tętent koni. To siostrzyczki gospodarza nadciągają wraz z kobiecą świtą. Panom, których kiedyś łączyła wojaczka, a dziś cieszy błogie lenistwo, karty i fajki, usuwa się grunt pod nogami. Bohaterscy żołnierze muszą stawić czoła inwazji białogłów. Stawką w tej batalii jest wyswatanie napoleońskiego wiarusa z młodziutką Zosią, „która śpiewa całego Rossiniego tak, że wszyscy słuchać muszą”.

Spektakl z 1973 roku można uznać za kwintesencję telewizyjnego stylu Olgi Lipińskiej, z wprawą inscenizującej rozgardiasz, nieprzerywającej nagrania, nawet gdy na planie dochodzi do przypadkowych sytuacji (Marek Walczewski grający Majora niemal wywraca się na schodach już w pierwszym ujęciu).

„Dobrze wystawić Fredrę – to zdać egzamin reżyserski” – mówiła w jednym z wywiadów reżyserka. Lipińska potrafiła znaleźć inscenizacyjny ekwiwalent dla żywiołowego świata komediopisarza. Poza Damami i huzarami, jedną z nielicznych w dossier Fredry komedii prozą, przygotowała przy Woronicza także Pierwszą lepszą (1974), Pana Jowialskiego (1976), Gwałtu, co się dzieje! (1992), Zemstę (1994) oraz Męża i żonę (1997).


Personalia
Telewizyjne Damy i huzary bawią tercetem majorowych sióstr w wykonaniu Danuty Szaflarskiej, Zofii Kucówny i Ryszardy Hanin. Kapelana gra Jan Kobuszewski (charakterystycznie wznoszący oczy ku niebu, szepczący: „Nie uchodzi”), Rotmistrza – Bronisław Pawlik, Edmunda – Wojciech Pokora. W roli Zosi występuje Bożena Dykiel, stawiająca wówczas pierwsze kroki w telewizji. Ale wydarzeniem spektaklu było powierzenie głównej roli męskiej Markowi Walczewskiemu. Aktor rzadko pojawiał się w komediowym repertuarze. Ledwie kilka miesięcy wcześniej stworzył kreację w Matce Stanisława I. Witkiewicza reżyserowanej przez Jerzego Jarockiego w Starym Teatrze, a w Weselu Stanisława Wyspiańskiego w filmowej wersji Andrzeja Wajdy wcielił się w Gospodarza. Gdy nagrywano Damy i huzary, Walczewski pracował już w Warszawie, dokąd przeniósł się z rodzinnego Krakowa. Wkrótce został głównym odtwórcą w spektaklach Jerzego Grzegorzewskiego. Przedstawienie Lipińskiej pozostaje jednym z pierwszych przykładów, jak aktorską ekspresję potrafił wykorzystać w lżejszym repertuarze.


Głosy z widowni
Telewizja pokazała spektakl w Wigilię 1973 roku i był to wyjątkowo trafiony prezent. Niektórzy zwracali jednak uwagę, że Damy i huzary Lipińskiej za bardzo ciążą ku farsie, przez co przedstawienie traciło „bogactwo niuansów Fredrowskiego dialogu”.

Na marginesie
Po tej premierze do „Majora pułku ułanów na urlopie” przylgnęła wysoka, szczupła, nieco przygarbiona sylwetka Walczewskiego, tak samo jak w dwudziestoleciu międzywojennym rola ta zlała się z Mieczysławem Frenkielem. Wybitny interpretator ról z repertuaru Moliera i Fredry grał Majora w spektaklu przygotowanym w 1925 roku w Teatrze Narodowym z okazji stulecia premiery Dam i huzarów.

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. Fryta73, Wikimedia Commons, CC BY SA

Olga Lipińska

(ur. 1939) – reżyserka, scenarzystka telewizyjna i satyryczka, absolwentka wydziału reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, związana ze stołecznym Teatrem Komedia, w którym w latach 1977–1990 sprawowała funkcję dyrektora oraz kierownika artystycznego.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 1:12:00 Umarła klasa | Tadeusz Kantor Jedno z największych dzieł XX-wiecznego teatru. Tadeusz Kantor snuje „seans dramatyczny” o umieraniu, które zaczyna się już w dzieciństwie, wykorzystując na scenie manekiny-trupy. Te figury staną się symbolem jego Teatru Śmierci.
    spektakl Wideo 1:12:00 Umarła klasa | Tadeusz Kantor Jedno z największych dzieł XX-wiecznego teatru. Tadeusz Kantor snuje „seans dramatyczny” o umieraniu, które zaczyna się już w dzieciństwie, wykorzystując na scenie manekiny-trupy. Te figury staną się symbolem jego Teatru Śmierci.
  • dokument Wideo 28:00 List z Opola | Michael Elster Pierwsze nagrania utrwalające aktorski trening prowadzony przez Jerzego Grotowskiego. List z Opola Michaela Elstera z 1963 roku rejestruje okoliczności związane z powstawaniem spektaklu Tragiczne dzieje doktora Faustusa.
    dokument Wideo 28:00 List z Opola | Michael Elster Pierwsze nagrania utrwalające aktorski trening prowadzony przez Jerzego Grotowskiego. List z Opola Michaela Elstera z 1963 roku rejestruje okoliczności związane z powstawaniem spektaklu Tragiczne dzieje doktora Faustusa.
  • słuchowisko Audio 45:43 Ferdydurke | Witold Gombrowicz | 1/3 Adaptacja, która nie idzie na skróty. Janusz Kukuła rozpisuje „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza na trzyczęściowe słuchowisko. Wprowadzając elementy muzyczne, bawi się formą.
    słuchowisko Audio 45:43 Ferdydurke | Witold Gombrowicz | 1/3 Adaptacja, która nie idzie na skróty. Janusz Kukuła rozpisuje „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza na trzyczęściowe słuchowisko. Wprowadzając elementy muzyczne, bawi się formą.
  • spektakl Wideo 3:27:01 (A)pollonia | Krzysztof Warlikowski Polifonia według Krzysztofa Warlikowskiego. Z wielu tekstów, na które składa się (A)pollonia, reżyser wydobył jedno, podstawowe pytanie o ofiarę, o jej sens i wymiar.
    spektakl Wideo 3:27:01 (A)pollonia | Krzysztof Warlikowski Polifonia według Krzysztofa Warlikowskiego. Z wielu tekstów, na które składa się (A)pollonia, reżyser wydobył jedno, podstawowe pytanie o ofiarę, o jej sens i wymiar.
  • spektakl Wideo 1:55:41 H. | Jan Klata Z Hamleta w postsolidarnościowym czasie i miejscu została tylko pierwsza litera imienia. Jan Klata posłużył się arcydziełem Williama Shakespeare’a, żeby w „H.” wykrzyczeć wściekłość pokolenia tych, „którzy się nie załapali”. Larum odbijało się echem w upadającej Stoczni Gdańskiej, gdzie grany był spektakl.
    spektakl Wideo 1:55:41 H. | Jan Klata Z Hamleta w postsolidarnościowym czasie i miejscu została tylko pierwsza litera imienia. Jan Klata posłużył się arcydziełem Williama Shakespeare’a, żeby w „H.” wykrzyczeć wściekłość pokolenia tych, „którzy się nie załapali”. Larum odbijało się echem w upadającej Stoczni Gdańskiej, gdzie grany był spektakl.

podziel się wrażeniami