IV Symfonia „Tansman Epizody” op. 85

Tylko opis utworu, bez pliku z nagraniem.

Opis materiału
  • Kompozytor:Henryk Mikołaj Górecki
  • Tytuł oryginalny: IV Symfonia „Tansman Epizody” op. 85
  • Rok ukończenia: 2006
  • Obsada: orkiestra
  • Zamówienie: London Philharmonic Orchestra i Southbank Centre w Londynie, przy wsparciu Instytutu Adama Mickiewicza, Los Angeles Philharmonic Association oraz ZaterdagMatinee
  • Prawykonanie: Londyn, 12.04.2014, London Philharmonic Orchestra, Andrey Boreyko – dyrygent

Międzynarodowy sukces III Symfonii Góreckiego w połowie lat 90. sprawił, że cały muzyczny świat czekał na jego kolejne dzieło symfoniczne. Mijały lata, kompozytor potwierdzał, że nad utworem pracuje, w końcu – na kwiecień 2010 roku – zapowiedziano nawet prawykonanie w Londynie. Ostatecznie nic z tych planów nie wyszło – do śmierci Góreckiego nikt nie zobaczył gotowego dzieła. Okazało się jednak, że symfonia rzeczywiście istnieje. Odnalazła ją córka kompozytora w postaci gotowej, skróconej partytury, tzn. wyciągu fortepianowego z zaznaczonymi precyzyjnie dyspozycjami dotyczącymi orkiestracji oraz oznaczeń dynamiki i tempa. Partyturę według wskazówek ojca rozpisał jego syn, Mikołaj, i wszystko wskazuje na to, że IV Symfonia „Tansman Epizody” zostanie po raz pierwszy wykonana w 2014 roku.

Zaznaczone w tytule powiązanie symfonii z nazwiskiem Aleksandra Tansmana może zaskakiwać – wydaje się, że do stricte neoklasycznego, francuskiego stylu muzyki tego wybitnego, osiadłego w latach międzywojennych w Paryżu polskiego kompozytora było Góreckiemu bardzo daleko. Okazuje się jednak, że inspiracja przyszła z Łodzi, od dyrektora Międzynarodowego Festiwalu i Konkursu Indywidualności Muzycznych „Tansman”, Andrzeja Wendlanda. To on regularnie ponawiał subtelne prośby dotyczące możliwości skomponowania przez Góreckiego choćby krótkiego utworu powiązanego w jakiś sposób z postacią i twórczością Tansmana (to zasada wszystkich zamówień festiwalu „Tansman”).

Kontakt Wendlanda z kompozytorem trwał wiele lat i choć nic konkretnego zdawało się z tego nie wynikać, Górecki podczas każdego spotkania chętnie słuchał o Tansmanie, szukając zapewne jakiegoś punktu zaczepienia, inspiracji dla ewentualnej kompozycji. I rzeczywiście, chociaż zamówienie z Łodzi nie zostało sformalizowane, kompozytor istotnie wykorzystał owe „rozmowy o Tansmanie”, przetapiając je na grunt nowej, pełnowymiarowej symfonii, którą oficjalnie zamówiły trzy wielkie światowe instytucje: London Philharmonic Orchestra, Los Angeles Philharmonic i amsterdamscy organizatorzy serii koncertowej ZaterdagMatinee. Na razie wiadomo o dziele tylko tyle, że składa się z czterech części oznaczonych wyłącznie numerami, trwa około 38 minut, a charakterem całkowicie różni się od III Symfonii. Ponadto w materiale muzycznym utworu kompozytor zakodował wybrane litery z nazwiska Aleksandra Tansmana.



Konteksty

W ostatnim liście do Andrzeja Wendlanda, Górecki pisał o swych zmaganiach z problemami zdrowotnymi, które oddalały w czasie ukończenie partytury IV Symfonii.

Konteksty

  • wypowiedzi kompozytora
    „[…] na razie utwór istnieje jeszcze jako wyciąg fortepianowy (nie zrobiłem jeszcze partytury – chorowałem, choruję), mam jednak nadzieję, że wnet uporam się z tą robotą. Będzie to – jak Panu wiadomo ... czytaj dalej
Powiązane

Powiązane