Playlisty

  • Tadeusz Sobolewski | Playlista Zacząłem słuchać muzyki poważnej dzięki kinu. Jednym z nauczycieli tej muzyki, mówię o czasach wczesnych, jeszcze szkolnych, był, obok Krzysztofa Pendereckiego, właśnie Wojciech Kilar. Kilar piszący dla kina polskiego. Wybrałem kilka fragmentów filmowych, które pokazują Wojciecha Kilara trochę innego niż tego szlagierowego, od polonezów z filmów Wajdy. Kilara z lat 60. i 80., nie tyle poważnego, co, by tak powiedzieć, dzikiego.
  • Krzesimir Dębski | Playlista Myślę, że publiczność ma taki sam problem, jaki miał Wojciech Kilar. Które utwory lubić – czy Riff, te właśnie awangardowe Upstairs - Downstairs, czy na przykład Siwą mgłę albo Krzesanego? Ja myślę, że można i to, i to lubić. I pan Wojciech chyba i to, i to lubił.
  • Jacek Kaspszyk | Playlista Gdybym miał wymieniać jego utwory, to właściwie wszystkie są fantastyczne i napisane z niebywałym talentem. Ale takim najbliższym mi jest Exodus. Miałem zaszczyt dyrygować prawykonanie na Warszawskiej Jesieni. Zresztą to był wyjątkowy koncert – Kilar zmienił wtedy swój język muzyczny.
  • Iwona Lindstedt | Playlista Do nazwiska Wojciecha Kilara na stałe przylgnęła etykieta kompozytora muzyki filmowej. To jest oczywiście prawda, ale etykieta trzyma się tak mocno, że wydaje się przesłaniać twórczość Kilara o charakterze autonomicznym, to znaczy pisaną dla estrady koncertowej, dla filharmonii. A jest tego sporo (...). Chciałabym odkurzyć kilka takich kompozycji, wydaje mi się, zapomnianych.
  • Michał Merczyński | Playlista Muzyka do Draculi czy Portretu damy Jane Campion, to są takie hity, które on skomponował. Więc ja sobie bardzo cenię tę twórczość Kilara, która jest twórczością autonomiczną. I oczywiście tu jest i Orawa, i Krzesany, i Kościelec, i jego symfonie czy koncerty fortepianowe.