opis materiału

Dorota Buczkowska

„Dorota Buczkowska w swojej twórczości grzęźnie w domu-ciele. Zagląda pod dywany, do schowków, szuflad. Śledzi plątaniny rur i kabli. Przeszukuje każde zakurzone pomieszczenie. Sięgając po materiały przywołujące elastyczność i miękkość – takie jak folie, sztuczna mgła, wosk, wełna – portretuje napotkane w domu-ciele przedmioty. Skupia się na obiegu substancji, na cieknięciu, na napełnianiu, na zmianach stanu skupienia. Przeczuwa, że ożywiający dom-ciało ruch może ustać w każdej chwili” – tak pisała o artystce w Dwutygodniku Marta Lisok.

Prace Buczkowskiej

Dorota Buczkowska ukończyła Wydział Rzeźby w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Grzegorza Kowalskiego (2003) oraz Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim (2002). Zajmuje się wideo, instalacją, grafiką, fotografią, rysunkiem. Pomimo tak szerokiego obszaru zainteresowań, jej prace są bardzo spójne; zwykle przepracowują motyw krążenia, powtarzalności czy cyrkulacji, np. Aorta (2002), Cyrkulacja, (2004), Transfuzja (2008). Prace wideo zanurzone są zwykle w subtelnej, poetyckiej atmosferze, bliższe ulotnemu wrażeniu niż narracji (Oswajanie, 2003, Punkt rosy, 2005). Z kolei w instalacji Huśtawka (2008), prezentowanej m.in. na australijskim Biennale Lorne Scuplture (2011), triumfuje chwilowe zwycięstwo nad grawitacją. Od instalacji Interror (2008) czy Entre l'état de la materie (2008), widać wyraźny zwrot w jej twórczości; kończy się etap powtórzeń, a zaczyna przemyślana i konsekwentna praca „racjonalnego rozproszenia”. O Alibi (2010) można było przeczytać:  

W pracach Buczkowskiej czas przesuwa się z linii do okręgu, ale nie ze względu na powtarzalność, ale bardziej na brak możliwości zaznaczenia miejsca i punktu, w którym widz właśnie się znajduje. Przestrzeń w ten sposób staje się nieograniczona; nie koncentruje się tylko w kadrze bliżej niesprecyzowanego tu, ale rozciąga na miejsce w ogóle, na refleksję o miejscu i przynależnym mu spojrzeniu. Dychotomia natury i kultury powielana i utrzymywana przez racjonalny dyskurs nie rozpada się już w dialektycznej grze pojęć, ale wzdłuż spoin. To co naturalne i sztuczne traci sens wobec tego, co się widzi: naturalne ma strukturę sztucznego i na odwrót. Nie jesteśmy w stanie podać ani zrozumieć logiki i matrycy przekształceń, pozostaje nam tylko stać się obecnym wobec obrazu. Prosta estetyka i pozorna oczywistość ma w sobie coś pięknego i jednocześnie absolutnie przerażającego. Kto napisze nową historię wzroku?

W latach 2002-2003 artystka odbyła staż w prestiżowym Narodowym Centrum Sztuk Plastycznych Villa Arson w Nicei. Uczestniczyła w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Była stypendystką Krassner-Polloc Foundation, Rządu Francuskiego, Kulturkontakt w Wiedniu, a także MKiDN. Zdobyła następujące wyróżnienia i rezydencje: Air Vienna Programme (Wiedeń), Centrum Sztuki Współczesnej w Delme (Francja), Pro- Helvetia (Sierre). Mieszka i pracuje w Warszawie. W Kolekcji Sztuki Współczesnej prezentujemy jej pracę Oswajanie (2003). Powierzchowny spokój – w miarę, jak uświadamiamy sobie na co patrzymy – stopniowo znika...


Materiały dzięki uprzejmości artystki
Opracowanie: Z. Cielątkowska