‹ wróć do całego alfabetu

opis materiału

Stadion X-lecia

Zrujnowany Stadion X-lecia był dla wielu Warszawiaków zaskakującym odkryciem. W środku stolicy wyrastała widowiskowa, jakby antyczna ruina obiektu sportowego, który został zbudowany w 1955 roku z gruzów zburzonej Warszawy.


Stadion X-lecia

Wokół działało miasteczko wietnamskie. To miejsce przez kilkanaście lat funkcjonowało jak miasto w mieście. Botanicy szukali na nim dzikich roślin, archeologowie – fragmentów średniowiecznej Warszawy, antropolodzy – bohaterów, a kulturoznawcy – legend miejskich. Dzięki projektowi Finisaż Stadionu X-lecia udało się wprowadzić na Stadion artystów. W latach 2006-2008 powstało tam w sumie siedem projektów: inscenizowane spacery, fikcyjne mecze, audycje w niedzielnym radiowęźle i nocny spektakl na placu budowy. Sztuka stała się sposobem wskazania fascynującej wielowątkowości tego obszaru, sprawiła, że Stadion można postrzegać inaczej.

Podróż do Azji – spacer akustyczny po sektorze wietnamskim Stadionu Dziesięciolecia z 2006 roku Anny Gajewskiej, Joanny Warszy i Ngo Van Tuonga oraz seria kolejnych sześciu akcji w ramach Finisażu w sezonie 2007/2008: Massimo Furlan Boniek!  Wizja lokalna, Likwidacja Jarmarku Europa, Radio Simulator i backyardradio Radio Stadion Nadaje, annas kollektiv Palowanie i  Schauplatz International Schengen, były subiektywnymi wyprawami artystów, sportowców, aktywistów do rzeczywistości „nieistniejącego już” Stadionu, oraz wskazywały na jego problematyczne istnienie. Powstały projekty poruszające przede wszystkim kwestie fascynującej historii i teraźniejszości tego miejsca.

Podróż do Azji, 2006
Spacer akustyczny nawiązywał z jednej strony do idei miejskiej włóczęgi [dérive], z drugiej do muzealnych wizyt ze słuchawką przy uchu. Podroż rozpoczynała się w lewobrzeżnej części miasta, na wprost Muzeum Narodowego, na stacji PKP War­szawa Powiśle. Widzowie rejestrowali się w specjalnym stanowisku check-​in, w którym otrzymywali bilety, odtwarzacz mp3, mapę trasy z punktami, w których należało włączyć kolejne utwory, kraciastą torbę z towarem oraz 5 tys. wietnamskich dongów. Wybierali się w podroż parami, co pół godziny i zwiedzali kolejne punkty „wycieczki”. Projekt „Podróż do Azji” odwoływał się do idei uprawiania turystyki we własnym mieście. Turysta jako ktoś obciążony chorobą „turyzmu”: voyeuryzmu, alienacji, bierności czy bezmyślności, był doskonałym materiałem na przyznanie się do swojej ignorancji. Lektura świata z punktu widzenia Wietnamczyków mieszkających w Warszawie czyniła podróżującego współodpowiedzialnym za kształtowaną rzeczywistość. Inscenizacja podróży po Jarmarku Europa posłużyła jako mechanizm naruszenia rzeczywistości, odwrócenia relacji mniejszość-większość, zacytowania codziennych gestów Wietnamczyków. Kiedy ekipy telewizyjne chciały nakręcić relację z Podróży do Azji, pytały się: „gdzie ten projekt?”, „co filmować?”. Okazywało się, że akcja bardziej osadzona jest w wyobraźni odbiorców aniżeli w realności, w doświadczeniu innej rzeczywistości, która, choć nie­widzialna, jest w zasięgu ręki.

Radio Stadion Nadaje, 2008
Na targowisku na Stadionie Dziesięciolecia i okolicznych błoniach funkcjonował lokalny radiowęzeł, który emitował reklamy lub informacje o godzinach funkcjonowania stanowisk i innych sprawach organizacyjnych wyłącznie po polsku. Projekt „Radio Stadion Nadaje” przekształcił lokalny radiowęzeł w weekendowe radio, którego audycje były proponowane przez artystów radio-art oraz międzynarodową społeczność kupców w ich językach. Na jeden dzień sytuacja uległa zmianie, głośniki nadawały we wszystkich językach obecnych na bazarze mniejszości – rosyjskim, wietnamskim, armeńskim – ale nie po polsku. Projekt zainspirowany był pracą duńskiego artysty Jensa Haaninga, w której artysta na placu centralnym w Kopenhadze emitował przez głośniki żarty po turecku. Naturalnie rozumiała je tylko ta mniejszość - instalacja zawieszała na chwilę moc władczą języka urzędowego.Odwołując się do strategii radio-artu, projekt miał na celu stworzenie społeczności nadawców i słuchaczy, którzy trochę niezauważenie przez ostatnie lata urozmaicili krajobraz homogenicznego, postkomunistycznego miasta. Głosy w Radiu Stadion były głosami na co dzień niesłyszalnymi, głosami ze Wschodu; z Izmiru, Addis Abeby czy Erewanu…

Palowanie, 2008
annas kollektiv to szwajcarski kolektyw tancerzy, architektów, filmowców i socjologów. Artyści traktują architekturę jako potencjalną scenografię miejską, stawiają pytania o społeczne, urbanistyczne i kulturowe znaczenia przez ingerowanie w nią. Ich interwencje odrealniają konkretne bryły i obiekty poprzez optyczne naruszenie praw grawitacji, sytemu wyjść ewakuacyjnych czy efekty świetlne. Tworzą widowiska o charakterze „site-specific” na parkingach podziemnych, w wieżowcach lub na dworcach kolejowych. W Warszawie artyści skonstruowali spektakl wpisany w bryłę Stadionu Dziesięciolecia. Pracowali na Stadionie przez dwa tygodnie na wiosnę, w momencie kiedy rozpoczynały się już testy pod budowę nowego obiektu. Bardzo zżyli się z tym miejscem. Mimo majowych chłodów (panuje tu zawsze trochę wyższa temperatura), piknikowali w przerwach w próbach na trybunie honorowej. Poprzez wykorzystanie instalacji świetlnych i dźwiękowych oraz sprzętów na terenie budowy, artyści wskazali powoli zanikające miejsca – między innymi historyczne fragmenty trybun, wejścia do tunelu lub punkty wbijania pali.

Schengen, 2008
Schauplatz International, jeden z niezależnych teatrów szwajcarskich stosuje dziennikarskie metody pracy; artyści zaczynają zwykle od badania problemu, rozmawiają z ludźmi, szukają informacji w internecie, robią wizje lokalne, porównują różne punkty widzenia. W efekcie powstaje teatr społeczny, polityczny i dokumentalny. Przewodnim motywem działania grupy w Warszawie były zagadnienia i problemy wokół porozumienia z Schengen oraz fakt, że w Warszawie znajduje się główna kwatera Frontexu – agencji UE odpowiedzialnej za szczelność jej granic. Grupa Schauplatz International przeniosła na murawę Stadionu fragment wschodniej granicy Polski, a zarazem granicy Schengen w skali 1:1. Na koronie skonstruowany został kontrolny punkt obserwacyjny, z którego widzowie przypatrywali się obrzeżom Unii Europejskiej. Artyści podczas ośmiogodzinnej instalacji na żywo piknikowali na murawie Stadionu prowadząc debaty na temat abstrakcyjności granic, budowania tożsamości narodowej czy znaczenia flagi UE. Ich głos był słyszalny na koronie, gdzie przebywali widzowie, ich sylwetki natomiast widoczne przez zainstalowane w gruzach lunety i lornetki. Punktem wyjście akcji była refleksja, że stadiony i granice służą budowaniu tożsamości narodowej; o ile te pierwsze są konkretnymi obiektami architektonicznymi, których skonstruowanie zajmuje kilka lat, o tyle granice to produkt naszej wyobraźni.