‹ wróć do całego alfabetu

opis materiału

Performance

„Zanim człowiek zaczął być świadomy sztuki, był świadomy samego siebie. Świadomość osoby jest w takim razie pierwszym rodzajem sztuki. W performance figura artysty jest narzędziem sztuki. Jest sztuką” – pisał Gregory Battock.

Performance, sztuki performatywne, sztuka żywa, sztuka akcji, interwencja, manifestacja. Te wszystkie określenia dotyczą formy wyrazu, która ma charakter interdyscyplinarny i łączy w sobie doświadczenia z obszaru teatru, tańca, filmu i muzyki. Performance może opierać się zarówno na precyzyjnie zaaranżowanej sytuacji, jak również na sytuacji spontanicznej i otwartej na zmiany. Artyści mogą być obecni, ale nie muszą. Performance może być realizowany na żywo, albo za pomocą mediów. Publiczność może być włączona w działanie, ale również nie jest to konieczne. Performance nie ma określonego czasu trwania.

Pod koniec documenta 5 Joseph Beuys w rodku stan do walki przeciwko Abrahamowi Davidowi Christianowi Moebussowi  PAPDPA
Documenta 5: Joseph Beuys (w środku) staje do walki przeciwko Abrahamowi Davidowi Christianowi Moebussowi / PAP/DPA

Artyści, którzy zajmują się tym medium poddają pod refleksję to, czym jest sztuka, jaki wpływ ma kontekst, w którym jest ona realizowana, w jakie relacje wchodzi się z publicznością. Zanim rozpowszechniła się idea performance, publiczność mogła postrzegać pracę artystów przez kontakt albo z samą autorką, albo z jej produktem. W performance sytuacja jest inna, znacznie częściej doświadczenie ich obu jest jednoczesne. Artyści zyskali nowe narzędzie do odbioru ich sztuki – bardziej bezpośrednie, w którym ceniony jest wysoki poziom kontroli nad prezentacją i znaczeniem.

Amerykański krytyk Michel Benamou pisał:

    Ktoś może zapytać, co spowodowało tę potrzebę do odgrywania sztuki, której do tej pory wystarczało pojawienie się na stronie albo na ścianie w muzeum? Czym jest ta nowa obecność i w jaki sposób została ona zastąpiona obecnością, którą wcześniej wnosiły wiersze i obrazy? Czy wszystko od polityki do poetyki stało się teatralne?

Niewątpliwie słowa te padły w pod koniec lat 70. i były wyjątkowo prorocze. Performatywność stała się hasłem XXI wieku, o czym może świadczyć zwrot performatywny i związane z nim zainteresowanie takimi kwestiami jak działanie i odgrywanie, teatralność, wątki antropologiczne i socjologiczne, teorie aktów mowy, dekonstrukcja czy studia genderowe i queerowe. Wcześniej zainteresowanie sztuką opartą na działaniu pojawiło się w obrębie futurystów, dadaistów, konstruktywistów, w obszarze action painting, fluxusu i happeningu. Jak podkreślała amerykańska krytyczka Lucy R. Lippard:

    Performance jest odkryciem się aż do nagich kości, komunikacją estetyczną artysty, który konfrontuje się z publicznością, społeczeństwem.

Klarowność, intensyfikacja przesłania, wyczerpanie materialnością, potrzeba eksploracji innych przestrzeni: performance umożliwiał artystom artykulację idei w akcji, umieszczanie ich w ruchu. Chociaż niektóre z tych idei nie zawsze były adekwatnie artykułowane, wprowadzały nowe podejście do sztuki jako formy wizualnej komunikacji. Ciało, zgodnie z filozofią Maurice’a Merleau-Ponty’ego, zostało potraktowane jako „widzialna forma naszych intencji”.

Oficjalne rozpoznanie performance nastąpiło w latach 70., kiedy ta forma sztuki zaczęła być prezentowana na ważnych imprezach artystycznych. Słynne Documenta 5 (1972) kuratorowane przez Haralda Szeemanna podkreślały przełom w rozumieniu sztuki już nie jako obiektu, ale też akcji. Stało się tak m.in. dzięki Josephowi Beuysowi, który zaproponował debatę mającą trwać 100 dni, wzywającą do wzięcia przez sztukę nie tylko estetycznej odpowiedzialności (Organizacja dla bezpośredniej demokracji poprzez plebiscyt).

PERFORMANCE W POLSCE
W Polsce performance korzystał w znacznym stopniu z przestrzeni teatru, podobnie zresztą jak happening. Bardzo aktywne było środowisko wrocławskie, w którym działał Jerzy Grotowski. Reżyser tworzył teatr eksperymentalny, ale także coś, co sam określał jako „parateatr” (1969-1978). Działanie to miało charakter warsztatowy i odnosiło się do kultury czynnej, aktywnego uczestnictwa, zaangażowania widza w proces twórczy. Za jeden z pierwszych performance uważane są działania surrealistycznego teatru Trumna, którego twórcą był Adam Rząsa. W Krakowie Tadeusz Kantor po wojnie wznowił działanie teatru eksperymentalnego Cricot, a jego zainteresowania poszerzyły się o happening. Na Sympozjum Artystów i Naukowców w Puławach pojawiły się pokazy synkretyczne Włodzimierza Borowskiego, które miały charakter performance.

Tadeusz Kantor fotAndrzej Iwanczuk  REPORTER
Tadeusz Kantor, fot. Andrzej Iwanczuk / REPORTER

Jedną z najważniejszych postaci polskiego performance jest Jerzy Bereś, którego pierwszy performance Przepowiednia I wykonany został w Galerii Foksal w Warszawie 6 stycznia 1968 roku. Jerzy Bereś łączył swoje doświadczenia artystyczne z własnym ciałem oraz postawą polityczną. Wcześnie zaczął realizować swoje akcje nago, wykorzystując to do mówienia o własnych wartościach i postawie politycznej. Sam Bereś nie nazywał swoich wystąpień performance, ale używał takich pojęć jak msza, przepowiednia, manifestacja.
Performance realizowała także jego żona Maria Pinińska-Bereś. Akcje zazwyczaj odbywały się w intymnych przestrzeniach, często pozamiejskich, w obecności pojedynczych osób. Artystka mówiła, że zaczęła „traktować performance jako wyzwanie (…) powstał szereg działań, które były elementem dzieła budowanego w przestrzeni przyrody lub galerii”. Analizy języka, pojęcia sztuki czy pozycji kobiety dokonywała w swoich performance Ewa Partum. Natalia LL, podobnie jak wspomniana Ewa Partum, tworzyły w duchu konceptualizmu, podejmowały tematy tożsamości kobiecej, mediatyzacji, erotyki i komunikacji.


Jerzy Bere w spektaklu Piecz Lublin 2004 fot Mirosaw Trembecki PAP
Jerzy Bereś w spektaklu Pieczęć. Lublin, 2004, fot. Mirosław Trembecki /PAP


Zbigniew Warpechowski jest autorem nie tylko niezwykle krytycznych performance wykorzystujących ponadczasowe symbole, ale także autorem książek o performance. Łukasz Guzek wspominał jego słowa, pisząc:

    Rekwizyty są po to, by performer miał się czym zająć na scenie. Innymi słowy – to elementy nieważne, a przynajmniej nie najistotniejsze dla tej sztuki. Budowana w oparciu o nie narracja nie jest istotą tej sztuki. Istotą jest artysta. To na niego mamy patrzeć, a nie na to, czym się zabawia na scenie.
Jan Świdziński, twórca sztuki kontekstualnej, szczególnie ceni performance ze względu na to, że jest on czułym narzędziem mierzącym zmianę znaczenia poprzez zmianę kontekstu. Świdziński wykonywał performance z wykorzystaniem tekstu, fotografii czy instalacji. Performance w latach 70. zajmował się także duet KwieKulik, który wykorzystywał różne obiekty, filmy i włączał w swoje działania publiczność.

W latach 80. artyści działali częściowo w przestrzeniach nieoficjalnych. Performance był sposobem działania, który był, w tych trudnych politycznie i ekonomicznie czasach, dostępny dla każdego. Ewa Zarzycka wykonywała „mówione performance” m.in. na Niemym Kinie, Jacek Kryszkowski zaskakiwał spontanicznie realizowanymi działaniami, włącznie z grą w piłkę na ulicach Warszawy, animując w ten sposób działania Kultury Zrzuty. Powstawały grupy performerskie jak Pracownia Dziekanka, Black Market czy grupa Konger.

W latach 90. oraz obecnie coraz bardziej popularny staje się performance w przestrzeniach publicznych. Artyści wchodzą w relacje z otoczeniem na różne sposoby. By wymienić tylko kilka z nich: Cezary Bodzianowski zrealizował akcję w Łodzi, podczas której umieścił na budynki Muzeum Sztuki napis: „Jaka sztuka dziś taka Polska jutro”; Paweł Althamer przebrał się za astronautę i wspólnie z aktorami „odegrał rzeczywistość” do utworu wykonywanego na oboju przez ulicznego grajka; Julita Wójcik obierała ziemniaki w Zachęcie i uprawiała ogródek w centrum miasta; Grupa Sędzia Główny zazwyczaj wprowadzała wymiar osobisty do swoich prac (relacje między dwoma artystkami), performerki często występują nago, włączając w swoje akcje widzów i doprowadzając swoje ciała do ekstremalnych momentów.

Aleksandra Jach


WYBRANI POLSCY ARTYŚCI, ARTYSTKI I GRUPY ARTYSTYCZNE ZWIĄZANE Z PERFORMANCE:

Paweł Althamer, Jerzy Bałdyga, Cezary Bodzianowski, Oskar Dawicki, KwieKulik, Teresa Murak, Natalia LL, Ewa Partum, Józef Robakowski, Sędzia Główny, Jan Świdziński, Zbigniew Warpechowski, Julita Wójcik

 ŹRÓDŁA:
1. L’Art Corporel, katalog: The Art of Performance, Venice: Palazzo Grassi, 1979.
2. Presence and Play, in Performance in Postmodern Culture, ed. Michel Benamou and Charles Caramello, Madison, Wisc., Coda Press, 1977.
3. The Angry Month of March, The Village Voice, March 25, 1981.
4. Łukasz Guzek, Przez performance do sztuki, http://www.didaskalia.pl/69_guzek.htm
5. Dominik Kuryłek, Maria Pinińska-Bereś (1931-1999) performances (dokumentacja fotograficzna), 1976, http://www.imnk.pl/gallerybox.php?dir=XX223
6. Zbigniew Warpechowski, Zasobnik. Autorski opis trzydziestu lat drogi życia poprzez sztukę performance, Gdańsk 1998.