spektakl

Między nami dobrze jest | Grzegorz Jarzyna

Wideo, 1:10:11, reż. Grzegorz Jarzyna, 2014 producent: Narodowy Instytut Audiowizualny, TR Warszawa

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Grzegorz Jarzyna wykonuje kolejny krok w stronę filmu, kręcąc sztukę Doroty Masłowskiej – „tragikomedię wirtualną o polskiej rzeczywistości”, wyznaczającą w jego karierze zwrot ku sprawom takim jak np. pamięć historyczna.
„Tekst Masłowskiej jest zlepkiem zdań i spostrzeżeń na temat rzeczywistości. Nie ma w nim linearnej fabuły, rozbudowanych postaci. Teatr bywa zbyt wolny, nie nadąża za tempem narracji i dialogów Masłowskiej. Dzięki filmowemu montażowi mogę zaprosić widza do gry. Każde zdanie, słowo czy sens może mieć swój kontrapunkt w precyzyjnie dobranym obrazie, co buduje dodatkowe pole skojarzeń i powiązań. Film daje mi również zbliżenia i detale, o które trudno w teatrze” – twierdził Grzegorz Jarzyna w rozmowie z Łukaszem Knapem w miesięczniku „Kino”.

Reżyser od dawna szuka artystycznego wyrazu, raz dialogując na scenie z dziełami z dużego ekranu (np. Nosferatu, 2011, Druga kobieta, 2014), kiedy indziej wykorzystując instrumentarium X muzy – tak jak w telewizyjnej wersji spektaklu 2007: Macbeth (2006). Film Między nami dobrze jest wg tekstu Masłowskiej to wariant przedstawienia, które Jarzyna przygotował dla teatru w 2009 roku. Z animowanych trików i blue boxów powstała – jak mówi odtwórczyni jednej z ról, Aleksandra Popławska – „tragikomedia wirtualna o polskiej rzeczywistości”.

Rozgrywa się ona w Warszawie, w biednym mieszkaniu wielopokoleniowej rodziny złożonej z kobiet: Osowiałej Staruszki („Ech, pamiętam ten dzień, w którym wybuchła wojna”), jej córki Haliny, pracującej w hipermarkecie, oraz jeżdżącej na butorolkach wnuczki, czyli Małej Metalowej Dziewczynki. Z tą trójką i ich sąsiadką Bożeną konfrontowane są młode celebrytki, a także Aktor oraz reżyser filmowy. Wszyscy prowadzą iluzoryczne życie pośród kaskad nieznośnej nowomowy kształtowanej przez programy telewizyjne i tabloidowe czasopisma. Wstydzą się zarówno swego rodowodu społecznego, jak i obecnego statusu, starając się udawać kogoś innego. W Między nami dobrze jest na wierzch wychodzą kłopoty współczesnych Polaków z tożsamością, powstałe po kapitalistycznej transformacji i wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jako obywatele kraju zacofanego cywilizacyjnie, spauperyzowanego i peryferyjnego wyrzekają się rodzimej tradycji oraz historii, o której ich wiedza ogranicza się do drugiej wojny światowej.

Wszystko to jest w tej sztuce dość makabryczne, przerysowane, ale wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy mówię coś potencjalnie dobrego – zastrzegała Masłowska w wywiadzie dla „Dziennika”. – Oczywiście nie formułuję wprost żadnego pozytywnego przesłania, ale to pierwsza rzecz, którą napisałam nie pod hasłem: w jakim okropnym kraju żyjemy, jak tu szaro! Odwrotnie, jest tu moja afirmacja bycia Polką i polskości, totalnie dzisiaj wyszydzonej, zmieszanej z błotem i traktowanej jako skaza, jako policzek wymierzony przez los, przynajmniej w moim pokoleniu”.

„Każdy wie, że Polska głupi kraj – mówi w finale sztuki Mała Metalowa Dziewczynka. – Biedny i brzydki”. Jednak Jarzyna zastąpił liszaje murów warszawskiej czynszówki sterylną przestrzenią, której kolejne elementy dorysowywane są flamastrem na idealnie gładkich płaszczyznach ścian. „Bezwzględność, z jaką Masłowska urządza nam pranie świadomości i podświadomości, wybrzmiewa w tej abstrakcyjnej przestrzeni mocno i wyraziście” – notowała Joanna Targoń w krakowskim wydaniu „Gazety Wyborczej”.

Personalia
Dla szefa TR Warszawa Między nami dobrze jest – dramat napisany na zorganizowany przez Schaubühne w Berlinie festiwal „digging deep and getting dirty” – było pierwszym wyreżyserowanym przez niego tekstem Masłowskiej. Jednak współpracę z autorką rozpoczął wcześniej, wkrótce po jej głośnym debiucie prozatorskim, Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną. W ramach projektu TR/PL zamówił u niej utwór. W ten sposób powstała pierwsza sztuka Masłowskiej – Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku, wystawiona przy Marszałkowskiej w 2006 roku przez Przemysława Wojcieszka.

Masłowska zapożyczyła tytuł Między nami dobrze jest z piosenki punkowego zespołu Siekiera. Jarzyna obsadził w roli Osowiałej Staruszki na wózku inwalidzkim Danutę Szaflarską, która doświadczyła wojny i powstania, zagrała w pierwszych powojennych filmach, kręconych na gruzach Warszawy. Jej wspomnienia były inspiracją dla spektaklu.


Głosy z widowni
„Seans patriotyczny”, „apoteoza przez wyszydzenie”, „próba zszywania polskiej tożsamości, historii, pokoleń” – takie sformułowania padały przy okazji scenicznej wersji przedstawienia. Zwracano uwagę, że Między nami dobrze jest wyznacza nowy krąg kwestii nurtujących reżysera, który dotąd nie pytał tak dobitnie o przeszłość i pamięć. „Z podwórkowego gadania, z medialnego bełkotu, z totalnego nieporozumienia, w ja­kim żyją bohaterowie, Masłowska i Jarzyna wygenerowali rozmowę o pamięci historycz­nej poza czwartą i trzecią RP, braćmi Kaczyń­skimi, IPN-em, Muzeum Powstania Warszaw­skiego etc.” – notowała w miesięczniku „Dialog” Maryla Zielińska.

Przedstawienie – obok spektaklu T.E.O.R.E.M.A.T. wg Pier Paola Pasoliniego – było drugim artystycznym sukcesem Jarzyny odnotowanym w 2009 roku, odniesionym w trudnym momencie TR Warszawa – niedługo po tym, gdy część zespołu przeniosła się do powstającego Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego. Obie realizacje przyniosły Jarzynie Nagrodę im. Konrada Swinarskiego dla najlepszego reżysera sezonu 2008/2009, a za film Między nami dobrze jest twórca został wyróżniony w 2015 roku Nagrodą im. Stanisława Różewicza podczas Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”.


Na marginesie
Warto pamiętać, że filmowa odsłona dramatu jest krótsza od przedstawienia o pół godziny i są w niej istotne zmiany: przenikniętą nacjonalistyczną megalomanią pogadankę o tym, że wszyscy ludzie byli niegdyś Polakami, wygłaszaną w spektaklu przez Głos z radia katolickiego, zmienił Jarzyna w przemówienie prawicowego polityka figurującego w obsadzie jako Prezenter telewizyjny. Emitowane jest ono na telebimie zawieszonym na budynku przy placu Konstytucji zaraz po uczczeniu rocznicy wybuchu powstania warszawskiego 1 sierpnia wyciem syren i zatrzymaniem ruchu.



Jarzyna zrezygnował też w finale z nagrań dokumentujących bombardowanie Warszawy we wrześniu 1939 roku. W epilogu ujawnił za to kulisy powstawania filmu, czyli wnętrze studia z urządzeniami technicznymi i ekipą współpracowników. Natomiast Metalowa Dziewczynka powtarza, że nie jest Polką, lecz Europejką, przy akompaniamencie fortepianowych wariacji Leszka Możdżera na motywach kompozycji Fryderyka Chopina.

-----

We're All Good was directed by Grzegorz Jarzyna based on the play by Dorota Masłowska, commissioned by TR Warszawa and Berlin's Schopenhauer am Lehniner Platz.The piece is a masterful exposition of the language of advertisements, glossy magazines, and tabloids; it confronts consumptionist dreams with the reality of a family living below the poverty line. All of this is merely a shell beneath which a more serious question lies: a question about the “us” in the title, about national identity, tradition, and memory.

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. Kuba Dąbrowski

Grzegorz Jarzyna

(ur. 1968) – studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i reżyserię w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie. W 1997 roku odniósł spektakularny sukces debiutanckim Bzikiem tropikalnym według Mister Price’a i Nowego Wyzwolenia Stanisława I. Witkiewicza, zrealizowanym w Teatrze Rozmaitości w Warszawie.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 2:02 Sen srebrny Salomei | Krzysztof Nazar | fragment Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego w inscenizacji Krzysztofa Nazara stał się pretekstem do stawiania pytań o to, gdzie kończy się telewizyjny teatr, a zaczyna film. Jednak przede wszystkim pozostał sugestywną wizją romantycznego dramatu. Wywoływał też aktualne asocjacje.
    spektakl Wideo 2:02 Sen srebrny Salomei | Krzysztof Nazar | fragment Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego w inscenizacji Krzysztofa Nazara stał się pretekstem do stawiania pytań o to, gdzie kończy się telewizyjny teatr, a zaczyna film. Jednak przede wszystkim pozostał sugestywną wizją romantycznego dramatu. Wywoływał też aktualne asocjacje.
  • dokument Wideo 28:01 Gra z pamięcią. Jerzy Grotowski w Opolu | Teresa Kudyba Dokument poświęcony wczesnemu okresowi twórczości Jerzego Grotowskiego, kiedy nieznany jeszcze szerzej twórca objął dyrekcję Teatru 13 rzędów w Opolu
    dokument Wideo 28:01 Gra z pamięcią. Jerzy Grotowski w Opolu | Teresa Kudyba Dokument poświęcony wczesnemu okresowi twórczości Jerzego Grotowskiego, kiedy nieznany jeszcze szerzej twórca objął dyrekcję Teatru 13 rzędów w Opolu
  • dokument Wideo 49:12 Tadeusz Kantor | TAK (Telewizyjne Archiwum Kultury) 1997 Telewizyjny program z lat 90. przypomina notację dokumentalną, pokazującą pracę Tadeusza Kantora nad spektaklem Nadobnisie i koczkodany wg Stanisława I. Witkiewicza. To był pierwszy polski film rejestrujący działalność Teatru Cricot 2.
    dokument Wideo 49:12 Tadeusz Kantor | TAK (Telewizyjne Archiwum Kultury) 1997 Telewizyjny program z lat 90. przypomina notację dokumentalną, pokazującą pracę Tadeusza Kantora nad spektaklem Nadobnisie i koczkodany wg Stanisława I. Witkiewicza. To był pierwszy polski film rejestrujący działalność Teatru Cricot 2.
  • spektakl Wideo 2:30 Mieszczanin szlachcicem | Jerzy Gruza | fragment Ostatnia rola teatralna Bogumiła Kobieli – jako Pan Jourdain w Mieszczaninie szlachcicem Moliera wciąż budzi szczery śmiech, mimo że od premiery przedstawienia Jerzego Gruzy minęło już ponad czterdzieści sześć lat.
    spektakl Wideo 2:30 Mieszczanin szlachcicem | Jerzy Gruza | fragment Ostatnia rola teatralna Bogumiła Kobieli – jako Pan Jourdain w Mieszczaninie szlachcicem Moliera wciąż budzi szczery śmiech, mimo że od premiery przedstawienia Jerzego Gruzy minęło już ponad czterdzieści sześć lat.
  • słuchowisko Audio 49:35 Tak jest, jak się państwu zdaje | Luigi Pirandello Luigiego Pirandello zabawy na temat prawdy, czyli Tak jest, jak się państwu zdaje w reżyserii Zbigniewa Kopalki, z Ireną Eichlerówną w jednej z głównych ról.
    słuchowisko Audio 49:35 Tak jest, jak się państwu zdaje | Luigi Pirandello Luigiego Pirandello zabawy na temat prawdy, czyli Tak jest, jak się państwu zdaje w reżyserii Zbigniewa Kopalki, z Ireną Eichlerówną w jednej z głównych ról.

podziel się wrażeniami