spektakl

Kartoteka | Konrad Swinarski | fragment

Wideo, 1:56, reż. Konrad Swinarski, 1967 producent: Telewizja Polska S.A.

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Stagnacja lat 60. Konrad Swinarski w Kartotece Tadeusza Różewicza pokazuje zagubionego człowieka swoich czasów, ale „wszystko to podane w formie, jeżeli nie wulgarnej, to w każdym razie do formy tej zbliżone” – utyskiwali zdezorientowani telewidzowie.
Prapremiera Kartoteki, debiutanckiego dramatu Tadeusza Różewicza, odbyła się 26 marca 1960 roku w Sali Prób Teatru Dramatycznego w Warszawie, mającego siedzibę w Pałacu Kultury i Nauki. Na łóżku ulokowanym tyleż w mieszkaniu (zasygnalizowanym szafami), co na ulicy (lampa, kawiarniany stolik, płot oblepiony afiszami), objawił się Bohater – everyman o płynnej tożsamości i biografii. Około czterdziestoletni mężczyzna dźwigał na plecach doświadczenia wojny i stalinizmu. Pochodził z prowincjonalnego miasteczka, a w stolicy zajmował bodaj stanowisko dyrektora Operetki Narodowej. Pozbawiona fabuły sztuka mieszała czas teraźniejszy z przeszłym. Rozpadała się na szereg epizodów bez związku – do Bohatera przychodzili rodzice, Tłusta kobieta, którą podglądał w kąpieli, Dziennikarz z pytaniami o sens życia i inni.

Tekst mienił się odcieniami groteski, absurdu, surrealizmu, miał sceny realistyczne i aktualny wydźwięk. Był – jak mówił Swinarski – zmysłowy i polityczny. Stanowił przykład dramaturgii otwartej. I od początku był łapczywie przerabiany przez teatr. Między 1960 a 1967 rokiem Kartoteka doczekała się sześciu premier. Wystawiano ją także za granicą, np. Swinarski zainscenizował ją w 1965 roku w Teatrze Zavit w Tel Awiwie. O realizację dramatu w Teatrze Telewizji reżyser zabiegał kilka lat. W końcu, 31 maja 1967 roku, widzowie po raz pierwszy zobaczyli sztukę Różewicza na małym ekranie.

Zima. Zdewastowane kamienice, zapyziałe podwórka w okolicach ulic Grzybowskiej i Twardej. W tle synagoga Nożyków i iglica PKiN. Obraz północnego Śródmieścia Warszawy drugiej połowy lat 60. Muzyka współczesnego kompozytora Adama Sławińskiego. Dziecięce krzyki na podwórku. W mieszkaniu Bohater, jako przedstawiciel pokolenia naznaczonego traumą wojny, w niemej sekwencji, dopisanej przez Swinarskiego, strzela przez sen z karabinu maszynowego. Sugestywna inscenizacja wyznaczyła teatralną percepcję tekstu Różewicza na następne lata. Wprost odniósł się do niej Krzysztof Kieślowski w drugiej telewizyjnej realizacji sztuki w 1979 roku.

Personalia
Swinarski z prapremierowej obsady w Teatrze Dramatycznym przejął odtwórczynię Tłustej kobiety – Wandę Łuczycką. Główną rolę powierzył Łomnickiemu, którego znał ze studiów oraz z Teatru Współczesnego w Warszawie i uważał za najwybitniejszego aktora swojej generacji. Łomnicki grał Bohatera uosabiającego pospolitego człowieka, tworzył bardziej pewien typ niż zindywidualizowaną postać. O jego roli pisał na łamach magazynu „Współczesność” Michał Masłowski: „Znikła technika, pozostała surowa obojętna twarz i przeciętne typowe ruchy”. W Kartotece pojawia się też i Swinarski. To mężczyzna, który czeka pod domem na Sekretarkę.


Głosy z widowni

Krytyka nie miała wątpliwości, że Kartoteka w wersji Swinarskiego była wybitna. Z uznaniem odnoszono się do realizatorskiej pracy: dokrętek w plenerze, działań kamerzystów w studiu. Niektóre kadry z przedstawienia porównywano do kina Luisa Bu
ñuela, inne do Andrzeja Wajdy. Jednak część dziennikarzy zastanawiała się, czy we flagowym paśmie Teatru Telewizji, w poniedziałek, nadawać tak trudny repertuar. Przed emisją Stefan Treugutt wygłosił wstęp, wyjaśniając założenia formalne i główne idee dramatu. Mimo tego rzecz o człowieku, przez którego pokój „przechodziła” ulica, wzbudziła wśród telewidzów konsternację. „Dziennik Bałtycki” cytował obszerny list ob. R. Maka z Gdyni: „To, co zobaczyliśmy, przeszło najśmielsze nasze oczekiwania, niestety, krańcowe od tych, na jakie nas przygotowano. Zlepek pseudoakcji – chociaż umiejscowionej w jednym łóżku lub wokół niego – niepowiązanej żadnym ciągiem logicznym, przepraszam: bzdurne dialogi (np. dwie panie pojawiają się na planie i prowadzą rozmowę: »mięso, mięso, o mięsie, z mięsem, bezmięsny« – !? – i... koniec ujęcia), takież monologi, a wszystko to podane w formie, jeżeli nie wulgarnej, to w każdym razie do formy tej zbliżone”.

Na marginesie

Swinarski uważał Kartotekę za najlepszą polską sztukę współczesną i w wywiadzie z 1973 roku sugerował autorowi, żeby dopisał kolejne sceny, ukazujące „co się stało z głównym bohaterem, dyrektorem operetki, po roku 1970”. Różewicz powrócił do tematu, samemu wystawiając w 1992 roku Kartotekę rozrzuconą we wrocławskim Teatrze Polskim.

Kartoteka
miała też ciąg dalszy w artystycznej biografii Łomnickiego. W 1987 roku reżyserował ją w Berlinie Zachodnim. Mówił, że to opowieść o człowieku, który zrozumiał, że nie umarł, ale i nie żyje. W 1989 roku Łomnicki zagrał Bohatera w przedstawieniu Teatru Studio, będącym dziełem czterech studentów wydziału reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Spektakl potraktował jako gorzkie doświadczenie. Los swojej generacji oddawał pod sceniczny osąd młodego pokolenia.


O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. PAP/archiwum

Konrad Swinarski

(1929–1975) – reżyser i scenograf teatralny. Studiował w kilku szkołach plastycznych, w 1954 roku ukończył, pod kierunkiem Leona Schillera, reżyserię w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. W latach 1955–1957 terminował u Bertolta Brechta w Berliner Ensemble. Równolegle reżyserował w Polsce i na scenach Republiki Federalnej Niemiec i Berlina Zachodniego (głośna prapremiera Marata/Sade’a Petera Weissa,1964) oraz Izraela, USA, Finlandii i Włoch.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 1:13:06 W małym dworku | Zygmunt Hübner Jak wystawiać Witkacego? „Po bożemu” – radził Konstanty Puzyna. Tak zrobi Zygmunt Hübner i w jego „W małym dworku“ dziwność sama się objawia.
    spektakl Wideo 1:13:06 W małym dworku | Zygmunt Hübner Jak wystawiać Witkacego? „Po bożemu” – radził Konstanty Puzyna. Tak zrobi Zygmunt Hübner i w jego „W małym dworku“ dziwność sama się objawia.
  • spektakl Wideo 1:21:30 Nigdy tu już nie powrócę | Tadeusz Kantor Tadeusz Kantor w swoim spektaklu przywołuje wspomnienia z czasu wojny, w tym powstałą w podziemiu inscenizację „Powrotu Odysa” Stanisława Wyspiańskiego, oraz spektakle Cricot 2. Wygłasza monologi Odysa, który uprzytamnia sobie niemożność powrotu do przeszłości i nieuchronność śmierci.
    spektakl Wideo 1:21:30 Nigdy tu już nie powrócę | Tadeusz Kantor Tadeusz Kantor w swoim spektaklu przywołuje wspomnienia z czasu wojny, w tym powstałą w podziemiu inscenizację „Powrotu Odysa” Stanisława Wyspiańskiego, oraz spektakle Cricot 2. Wygłasza monologi Odysa, który uprzytamnia sobie niemożność powrotu do przeszłości i nieuchronność śmierci.
  • spektakl Wideo 2:01 Miłość na Krymie | Erwin Axer | fragment W Miłości na Krymie Sławomir Mrożek pisał o historii wielkiego kraju, ale reżyser, Erwin Axer, znalazł dla tej opowieści kameralną formę, a Zbigniew Zapasiewicz kolejną okazję, żeby pokazać aktorską klasę.
    spektakl Wideo 2:01 Miłość na Krymie | Erwin Axer | fragment W Miłości na Krymie Sławomir Mrożek pisał o historii wielkiego kraju, ale reżyser, Erwin Axer, znalazł dla tej opowieści kameralną formę, a Zbigniew Zapasiewicz kolejną okazję, żeby pokazać aktorską klasę.
  • słuchowisko Audio 1:33:57 Niemcy | Leon Kruczkowski Niemcy Leona Kruczkowskiego w reżyserii Jerzego Rakowieckiego – próba polemiki ze złowrogim stereotypem utrwalonym po II wojnie światowej.
    słuchowisko Audio 1:33:57 Niemcy | Leon Kruczkowski Niemcy Leona Kruczkowskiego w reżyserii Jerzego Rakowieckiego – próba polemiki ze złowrogim stereotypem utrwalonym po II wojnie światowej.
  • słuchowisko Audio 30:18 Ślub | Witold Gombrowicz | 1/2 Słuchowisko w reżyserii Waldemara Modestowicza stanowi dowód na to, że „teatr wyobraźni” jest formą, która bardzo dobrze radzi sobie z meandrami dramaturgii Witolda Gombrowicza.
    słuchowisko Audio 30:18 Ślub | Witold Gombrowicz | 1/2 Słuchowisko w reżyserii Waldemara Modestowicza stanowi dowód na to, że „teatr wyobraźni” jest formą, która bardzo dobrze radzi sobie z meandrami dramaturgii Witolda Gombrowicza.

podziel się wrażeniami