spektakl

Auslöschung / Wymazywanie | Krystian Lupa | 3/4

Wideo, 1:05:06, reż. Krystian Lupa, 2010 producent: Narodowy Instytut Audiowizualny, Telewizja Polska S.A.

szczegóły materiału

twórcy i obsada

Opis

Auslöschung/Wymazywanie Krystiana Lupy wg powieści Thomasa Bernharda miało za temat (nie jedyny) niedokonaną próbę rozliczenia się Austrii z poparcia dla Hitlera… a wpisało się w dyskutowaną w chwili premiery sprawę Jedwabnego.

„Nienawidzę... chcę, żeby nie żyli! Chcą mnie wyrzucić, nie chcą mnie!” – to pierwsze słowa spektaklu, wykrzyczane przez małego chłopca; powtarza je po przyjeździe do Wolfsegg, szlochając, dorosły Franz Josef Murau, główny bohater Wymazywania.



Mieszka w Rzymie, uczy filozofii młodego Włocha Gambettiego, trwa w przyjacielsko-miłosnym związku z poetką Marią i młodym filozofem Aleksandrem. Wydaje się, że rodzinę, z którą wiążą go bolesne relacje, rodzinną posiadłość Wolfsegg i Austrię zostawił daleko za sobą. Ale nie –Franz dostaje telegram: jego rodzice i brat zginęli w wypadku. Trzeba będzie pojechać do Wolfsegg na pogrzeb. Tak wygląda zawiązanie akcji Wymazywania. W tym pięciogodzinnym spektaklu nie chodzi zresztą o zdarzenia. To uzewnętrznienie pełnych rozpaczy i furii myśli Franza, krążących wokół tego, co go uformowało (głównie rodziny), i co powraca falami, w serii obrazów z pogranicza snu oraz realności.

Franz nie jest postacią jednoznaczną – bywa groteskowym błaznem, a w jego atakach jest sporo niesprawiedliwości. „Nie można pisać samym bólem, bo to jest tylko zemsta” – zauważa przenikliwie Maria, przyjaciółka mężczyzny. Powieść Bernharda, ponad pięćset stron monologu pisanego na jednym oddechu, bez akapitów i dialogów, miała być dla Franza, jej autora-narratora, tytułowym wymazywaniem. „Zapisując... unicestwiam to, co do tej pory mnie tworzyło i tworzy... mnie i wszystkich tu... co mnie deformowało i deformuje, co zafałszowuje... Przez to, że nigdy nie zostało wypowiedziane” – mówi Franz.

„Ten rejestr przezwyciężonych sił, odrzuconych przekonań i bezwartościowych myśli sporządzany jest po to, by to wszystko wyrzucić – z całą bezwzględnością, nie dbając o smak i estetykę. Państwo i Kościół, rodzina i majątek, piękno i tak zwana sztuka – mają się »przepalić na ogromnym śmietniku«. Franz proponuje już nie Nietzscheańskie »przewartościowanie wszystkich wartości«, ale ich najbardziej radykalną selekcję” – pisała po premierze w „Didaskaliach” Beata Guczalska.

Personalia
Krystian Lupa, zabierając się do adaptacji Wymazywania (z oryginału; polski przekład Sławy Lisieckiej ukazał się dopiero w 2005 roku), miał na koncie trzy spektakle według Bernharda: Kalkwerk (1992) i Rodzeństwo (1996) w Starym Teatrze oraz Immanuela Kanta (1996) w Teatrze Polskim we Wrocławiu. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” w 2011 roku mówił: „(…) powieść, do której nieustannie wracam, która jest dla mnie literacką Wieżą Babel, to Wymazywanie. Mógłbym z niego zrobić jeszcze dziesięć spektakli, a każdy byłby inny. Nie chodzi tylko o rozmiary monologu, ale również o to, że czytając ją, ma się do czynienia z drogą pełną wewnętrznych zaprzeczeń i labiryntów. Od tego, na co położymy nacisk, podążając tą drogą, zależy, dokąd przemieścimy się i w konsekwencji to, co z niej wydobędziemy. Z Wymazywaniem łączy się bardzo dziwne uczucie: sięgając po nie, za każdym razem miałem wrażenie, że czytam inną książkę”.

Spektakl został zarejestrowany w czerwcu 2010 roku, dziewięć lat po premierze w stołecznym Teatrze Dramatycznym. Marek Walczewski, grający kardynała Spadoliniego, nie dożył rejestracji (zmarł w 2009 roku). Zastąpił go Władysław Kowalski. Zygmunta Malanowicza w roli wujka Georga zastąpił Miłogost Reczek, a Aleksandrę Konieczną (Kucharka) – Marta Gajko.

Głosy z widowni
Wymazywanie zostało uznane za wydarzenie. Spektakl, którego jednym z tematów była wciąż niedokonana próba rozliczenia się Austrii z poparcia dla Hitlera, wpisał się w dyskutowaną w chwili premiery sprawę Jedwabnego. „Bernhard, pisząc o sumieniu Austrii, pisze o sumieniu całej Europy. O ranach, które tylko na pozór są zabliźnione. Na przykład okazuje się, że mieszkańcy polskiego miasteczka podczas wojny pomogli w zamordowaniu ponad tysiąca Żydów i cały moralny porządek, który mieliśmy do tej pory w głowach, staje do góry nogami” – notował Roman Pawłowski, recenzent „Gazety Wyborczej”. W 2010 roku Joanna Derkaczew zauważała: „Teatralna realizacja wydawała się koncentrować wokół sądu nad narodem austriackim, który nadal nie przepracował swojej uległości wobec faszyzmu. Wersja telewizyjna to sąd nad człowiekiem”.

Na marginesie
Wymazywanie
jest ostatnią powieścią w dorobku Bernharda. Pisarz i dramaturg nieustannie obalał mit „szczęśliwej Austrii”. Krytykował jej skrywany nazizm i ksenofobię. Jeden z bohaterów sztuki Plac Bohaterów mówi o ojczyźnie, że jest „pozbawioną ducha i kultury kloaką, której dominujący smród czuć w całej Europie”. Dramat ten odwoływał się do Anschlussu Austrii. Wywołał burzę. Dyskutowano o nim i w parlamencie. Bernhard, rozczarowany postawą prawicowych środowisk, zastrzegł w testamencie, aby nie wydawać i nie wystawiać jego tekstów w rodzinnym kraju przez siedemdziesiąt lat. Wykonawcy jego woli nie byli tak rygorystyczni, np. w styczniu 2014 roku Krystian Lupa zaadaptował na scenie w Grazu inną powieść Bernharda – Wycinkę.

O reżyserze

Zdjęcie reżysera
fot. PAP/Marcin Kaliński

Krystian Lupa

(ur. 1943) – reżyser teatralny, scenograf, pedagog. Ukończył grafikę w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1969). Studiował w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, ukończył reżyserię w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie (1977). Jego spektakl dyplomowy, Nadobnisie i koczkodany Witkacego, został uznany za wydarzenie. Po studiach pracował w teatrach w Jeleniej Górze i w Starym Teatrze w Krakowie; reżyserował wówczas głównie dramaty Witkacego i Witolda Gombrowicza. Od 1986 roku przez wiele lat pracował wyłącznie w Krakowie – na Scenie Kameralnej Starego Teatru i w szkole teatralnej, gdzie od 1983 roku uczy na wydziale reżyserii.

zobacz fotokonteksty

zobacz także

  • spektakl Wideo 2:18 Scenariusz dla trzech aktorów | Mikołaj Grabowski | fragment Nam wszystko wolno! Wyreżyserowany przez Mikołaja Grabowskiego Scenariusz dla trzech aktorów Bogusława Schaeffera jest manifestem scenicznej nieprzewidywalności.
    spektakl Wideo 2:18 Scenariusz dla trzech aktorów | Mikołaj Grabowski | fragment Nam wszystko wolno! Wyreżyserowany przez Mikołaja Grabowskiego Scenariusz dla trzech aktorów Bogusława Schaeffera jest manifestem scenicznej nieprzewidywalności.
  • dokument Wideo 49:12 Tadeusz Kantor | TAK (Telewizyjne Archiwum Kultury) 1997 Telewizyjny program z lat 90. przypomina notację dokumentalną, pokazującą pracę Tadeusza Kantora nad spektaklem Nadobnisie i koczkodany wg Stanisława I. Witkiewicza. To był pierwszy polski film rejestrujący działalność Teatru Cricot 2.
    dokument Wideo 49:12 Tadeusz Kantor | TAK (Telewizyjne Archiwum Kultury) 1997 Telewizyjny program z lat 90. przypomina notację dokumentalną, pokazującą pracę Tadeusza Kantora nad spektaklem Nadobnisie i koczkodany wg Stanisława I. Witkiewicza. To był pierwszy polski film rejestrujący działalność Teatru Cricot 2.
  • spektakl Wideo 2:57 Zbrodnia i kara | Andrzej Wajda | fragment Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Andrzej Wajdy nazwana została „psychomachią”, wielkim pojedynkiem Raskolnikowa i Porfirego, w których wcielili się Jerzy Radziwiłowicz i Jerzy Stuhr.
    spektakl Wideo 2:57 Zbrodnia i kara | Andrzej Wajda | fragment Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Andrzej Wajdy nazwana została „psychomachią”, wielkim pojedynkiem Raskolnikowa i Porfirego, w których wcielili się Jerzy Radziwiłowicz i Jerzy Stuhr.
  • spektakl Wideo 1:31:41 Król Roger | Mariusz Treliński „Postanowiłem dokonać ryzykownego zabiegu, opowiedzieć Króla Rogera tak bardzo realistycznie jak to możliwe” – mówił Mariusz Treliński o dziele Karola Szymanowskiego, które wystawił w 2007 roku w Operze Wrocławskiej.
    spektakl Wideo 1:31:41 Król Roger | Mariusz Treliński „Postanowiłem dokonać ryzykownego zabiegu, opowiedzieć Króla Rogera tak bardzo realistycznie jak to możliwe” – mówił Mariusz Treliński o dziele Karola Szymanowskiego, które wystawił w 2007 roku w Operze Wrocławskiej.
  • spektakl Wideo 3:00 Życie jest snem | Jerzy Jarocki | fragment Ze sceny słychać: „Niech was czegoś nauczy ten spektakl, czy nie wydaje się wam przerażający i cudowny”. Jerzy Jarocki mówi o Polsce i Polakach za pośrednictwem XVII-wiecznego dramatu Życie jest snem Calderóna de la Barki.
    spektakl Wideo 3:00 Życie jest snem | Jerzy Jarocki | fragment Ze sceny słychać: „Niech was czegoś nauczy ten spektakl, czy nie wydaje się wam przerażający i cudowny”. Jerzy Jarocki mówi o Polsce i Polakach za pośrednictwem XVII-wiecznego dramatu Życie jest snem Calderóna de la Barki.

podziel się wrażeniami