Paszporty Polityki 2015

W tym tygodniu już po raz dwudziesty trzeci przyznane zostaną Paszporty „Polityki” – jedne z najbardziej prestiżowych nagród dla polskich twórców reprezentujących różnorodne dziedziny: film, teatr, literaturę, muzykę poważną i rozrywkową oraz sztuki wizualne. To dobra okazja, by przyjrzeć się tegorocznym nominowanym i ich twórczości



Przyznawane od 1993 roku Paszporty są dziś jednymi z najważniejszych wyróżnień, jakie może otrzymać polski artysta. Przesądza o tym nie tylko ponad dwudziestoletnia tradycja ale i ich multidyscyplinarność oraz specyficzna procedura wyłaniania zwycięzców. Co roku artystów nominują bowiem redaktorzy specjalizujący się w danej dziedzinie sztuki – nie tylko ci związani z tygodnikiem. Dlatego też Paszporty nie tylko potwierdzają wybitność uhonorowanego, ale przede wszystkim zwracają uwagę szerszej publiczności na jego nietuzinkową działalność. Podobnie jest w tym roku – o nagrodę z artystami o znaczącym już dorobku konkurują debiutanci. Liczy się tylko sztuka.

Wśród filmowców tą najbardziej doświadczoną zdaje się dokumentalistka Karolina Bielawska, choć debiutowała zaledwie dziesięć lat temu. Konkurują z nią reżyserzy, którzy w minionym roku zaprezentowali nam swoje fabularne debiuty. Jednym z nich był głośny
Intruz Magnusa von Horna – szwedzkiego absolwenta łódzkiej Filmówki. Drugim jest Jakub Czekaj, który w swoich dziełach w błyskotliwy sposób podejmuje temat dojrzewania i wychodzenia z dzieciństwa. Nominujący reżysera Tadeusz Sobolewski zwracał szczególną uwagę na nagrodzoną w Wenecji, komiksową fabułę Baby Bump. Warto jednak pamiętać o mrocznym, krótkometrażowym Ciemnego pokoju nie trzeba się bać, w którym artysta objawił swój talent trzymającego w napięciu narratora.

„To, co nas interesuje to jest niedefiniowanie granic: Czy to jest teatr? Czy to jest taniec? Czy to są sztuki wizualne?” – mówi Dominika Knapik, choreografka, tancerka i aktorka nominowana do tegorocznych „Paszportów” w kategorii „Teatr”. Współzałożycielka kolektywu Harakiri Farmers ceni humor i ironię. W swojej sztuce lubi przetwarzać codzienne gesty i pracować z muzyką graną na żywo. Jako choreografka wprawiała w ruch spektakle Igi Gańczarczyk, Anny Smolar czy Eweliny Marciniak. Ta ostatnia reżyserka, o której było głośno z powodu kontrowersyjnego spektaklu „Śmierć i dziewczyna” jest drugą nominowaną do „Paszportu”. Trójkę zamyka związana z Teatrem Rozmaitości aktorka Justyna Wasilewska.

W muzyce popularnej kolejną już nominację w bardzo krótkim czasie otrzymał Kuba Ziołek. Związany z takimi zespołami jak Alameda 5, Kapital, Stara Rzeka czy Innercity Ensemble artysta znów trafił na szczyty muzycznych podsumowań. Nie tylko w Polsce. Brytyjski portal The Quietus uznał album Zamknęły się oczy ziemi drugą najlepszą płytą 2015 roku na świecie. Miło nam przypomnieć, że koncertowa premiera tego wydawnictwa miała miejsce w siedzibie Narodowego Instytutu Audiowizualnego. W NInA gościł również drugi z nominowanych artystów – Raphael Rogiński, który wraz z zespołem Wovoka prezentował na deskach instytutu interpretacje utworów amerykańskiego ekscentrycznego kompozytora Moondoga. Wśród nominowanych w tej kategorii znalazł się również Błażej Król, którego koncert promujący album Wij zrealizowaliśmy wspólnie z Telewizją Polską w ramach cyklu „Made in Polska”.

Choć Polacy musieli w tym roku uznać wyższość pianistów z innych stron świata, wśród nominowanych w kategorii „muzyka poważna” nie mogło zabraknąć jednego z uczestników Konkursu Chopinowskiego. Jest nim Krzysztof Książek, którego jury nagrody doceniło za „malarskie słyszenie mazurków i wyczucie ich stylu”. To nie jedyny instrumentalista w tej kategorii – o „Paszport” rywalizuje także klawesynista Marcin Świątkiewicz. Trzecią nominowaną jest Barbara Kinga Majewska – sopranistka, która w ubiegłych latach wykonywała radykalne utwory młodych polskich kompozytorów (Blecharz, Gryka, Wojciechowski), wcielała się w rolę pani Chauchat w operze Czarodziejska Góra Pawła Mykietyna oraz przygotowała album z nagraniem Podróży zimowej Franza Schuberta (płyta będzie miała swoją premierę jeszcze w styczniu).

Krytycy specjalizujący się w sztukach wizualnych nominowali do nagrody Tymka Borowskiego – artystę, który przedefiniował swoją sztukę i z malarza przekształcił się w internetowego awangardzistę. Obecnie charakterystyczne dla jego twórczości są ironiczno-dydaktyczne wideo-arty, które prezentował m.in. w trakcie indywidulanych wystaw w Olsztynie i Białymstoku. W filmie How Culture Works? twórca tłumaczy społeczeństwu mechanizmy rządzące współczesną kulturą. Rywalami Borowskiego są Honorata Martin – artystka multimedialna, która w ramach performansu Zadomowienie zamieszkała w Parku Rzeźb na warszawskim Bródnie; oraz badający granice pomiędzy rzeźbą a malarstwem minimalista – Piotr Łakomy. 

„Polityka” docenia również pisarzy, a może raczej książki, ponieważ powodem do nominacji są konkretne tytuły. Krytycy literaccy docenili w tym roku Podkrzywdzie Angdzeja Muszyńskiego, Uprawę roślin południowych metodą Miczurina Weroniki Murek oraz Inna duszę Łukasza Orbitowskiego. Dreszczowiec tego ostatniego pisarza, Tylko Maks w ubiegłym roku wydał w formie e-booka Narodowy Instytut Audiowizualny. Książkę można pobrać całkowicie za darmo pod tym adresem. 

JBł