Flanela i walkman – z nostalgią o latach 90.

Gdzie jedliście swojego pierwszego hamburgera i w którym roku pierwszy raz jechaliście metrem? Czy trzymacie jeszcze w szafie flanelowe koszule, t-shirt z napisem „Metallica” i bandamkę? Kto opłakiwał śmierć Kurta Cobaina puszczając muzykę Nirvany z magnetofonu i walkmana lub oglądając teledyski w MTV? W tym tygodniu – z nutką nostalgii – sięgamy do archiwów domowych, rozmów i dokumentów lat 90.


Na stole leży kolorowy walkman i kaseta

Na początek mały test na pamięć:

1. Na której stacji kończył się pierwszy odcinek linii warszawskiego metra otwarty w 1995 roku?

2. Jaki był wynik meczu Górnik Zabrze – Legia Warszawa z 1994 roku?

3. Kto prowadził program telewizyjny Dzyndzylyndzy?

Jeśli nie pamiętacie, z pomocą przyjdzie Wam Sonda uliczna Agnieszki Słodownik, w której przechodnie opowiadają o jednym dniu z lat 90. Dominują wspomnienia związane z muzyką grunge, a przede wszystkim dwoma zespołami: Nirvana oraz Pearl Jam. Pojawiają się ważne i przełomowe wydarzenia społeczne i polityczne, ale pierwsze skojarzenia to również łzy Maradony po przegranych mistrzostwach świata w piłce nożnej czy wygrana Legii po 25 latach w mistrzostwach Polski. 

Wspominanie tej dekady z dzisiejszej perspektywy umożliwiają również Archiwa domowe. Łatwiejszy dostęp do kamer sprawił, że Polacy masowo stali się kronikarzami własnej codzienności. Kamera towarzyszyła nie tylko Pierwszym Komuniom  i Wigiliom, na takich samych prawach obecna była też przy wyprawach do centrum handlowego czy na wakacjach w Szwecji. W tle możemy śledzić modę tamtych lat: jeansy, obszerne bluzy oraz popularną flanelę, która w wersji eleganckiej komponuje się z krótką kamizelką (Urodziny, Wielkanoc). Obok kamer w wielu domach pojawia się komputer – najpierw Amiga i Atari, potem dominują pecety (Wielkanoc). W wystroju wnętrz – szczególnie w początkach dekady – królują plusz, wysoki połysk, boazeria i plastikowe ceraty.

Istotnymi elementami życia codziennego stały się w tamtym czasie również źródełka oligoceńskie – prawdziwy hit lat 90. W filmie z cyklu Krajobrazy polskie widzimy mieszkańców blokowisk z baniakami lub butelkami po Mazowszance czy coca-coli wędrujących do ujścia z lepszą, zdrowszą wodą. To tam odbywa się prawdziwa integracja społeczności, toczą się rozmowy: o wodzie, o zmianach, o dzieciach i o wspólnych sąsiadach.

Równocześnie Polska rusza w pogoń za Europą Zachodnią. Kontakt z Zachodem widoczny jest nie tylko w postaci masowego napływu rzeczy (im bardziej kolorowe tym lepsze), ale dla wielu to czas pierwszych turystycznych wyjazdów zagranicznych. Na nagraniach z wakacji w Szwecji, Norwegii czy Szwajcarii widzimy wielkie centra handlowe, luksusowe samochody, lalki Ariel i Barbie i sterowane zabawki. Możliwość podróżowania dotyczyła nie tylko Zachodu. W  Zapiskach ze współczesności Zdzisław Skrok, archeolog, opowiada o swoich wyprawach na Wschód po 1989 roku i rozprawia się z mitem Kresów.

Lata 90. to w Polsce czas wielkich nadziei i marzeń; rodzi się nowoczesne społeczeństwo i indywidualizm. Zmienia się też kultura. O ważnych zjawiskach w sztuce, teatrze, filmie i muzyce tej dekady można przeczytać na stronie dwutygodnik.com (temat numeru w 2011 roku).

A jaki dzień Ty pamiętasz najlepiej z lat 90.?

MS
Redakcja NINATEKI